statystyki

Umowy o roboty budowlane: Przegląd orzecznictwa

autor: Łukasz Mróz, Gabriela Szuberska, Szymon Skibicki, Aneta Mróz02.07.2019, 08:36; Aktualizacja: 02.07.2019, 08:59
Wyselekcjonowaliśmy przede wszystkim ważne rozstrzygnięcia dotyczące obszarów spornych, pojawiających się przy realizacji inwestycji, które wydane zostały na tle kluczowych przepisów kodeksu cywilnego.

Wyselekcjonowaliśmy przede wszystkim ważne rozstrzygnięcia dotyczące obszarów spornych, pojawiających się przy realizacji inwestycji, które wydane zostały na tle kluczowych przepisów kodeksu cywilnego.źródło: ShutterStock

Branża budowlana notorycznie boryka się z problemami prawnymi. Pomimo, że wokandy sądowe pełne są spraw toczonych na tle umów o roboty budowlane, uczestnikom procesu inwestycyjnego wciąż zdarza się błędnie ocenić swoją sytuację prawną. Dlatego przygotowaliśmy zestawienie wyroków sądów (głównie Sądu Najwyższego i Sądów Apelacyjnych) istotnych dla branży budowlanej, które zapadły w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Wyselekcjonowaliśmy przede wszystkim ważne rozstrzygnięcia dotyczące obszarów spornych, pojawiających się przy realizacji inwestycji, które wydane zostały na tle kluczowych przepisów kodeksu cywilnego. Wśród nich są tak istotne zagadnienia jak odstąpienia od umowy, kary umowne czy gwarancja jakości robót. Żeby publikacja mogła posłużyć jako ściąga przy ocenie bieżących problemów procesu inwestycyjnego, każdy wyrok opatrzyliśmy krótkim komentarzem, wskazującym na jego praktyczne skutki.

Wyrok Sądu Najwyższego z 8 marca 2018 r., sygn. akt II CSK 325/17

teza: Pomimo ustalenia ryczałtu nie jest wykluczone uzyskanie przez wykonawcę dodatkowej zapłaty w przypadku, gdy warunki miejsca prowadzenia robót znacznie odbiegają od dokumentacji.

stan faktyczny: Podwykonawca robót ziemnych i drogowych dochodził od wykonawcy zapłaty za prace, które w jego ocenie stanowiły roboty dodatkowe. Polegały one na stabilizacji gruntu, a ich wartość wyniosła 3,7 mln zł. Po przegranej w I instancji sprawie przedsiębiorca uzyskał korzystny wyrok przed sądem apelacyjnym (SA). Ten ocenił, że sporne prace rzeczywiście stanowiły roboty dodatkowe, ponieważ pomimo opracowanej dokumentacji geotechnicznej nie dało się ich przewidzieć na etapie zawierania umowy.

uzasadnienie: Sąd Najwyższy (SN) uchylił wyrok SA, gdyż uznał, że SA nie wyjaśnił dostatecznie kwestii oceny robót jako dodatkowych w świetle treści umowy oraz protokołu negocjacji. Oba te dokumenty zawierały postanowienia zmierzające do nadania ryczałtowi maksymalnie kompleksowego charakteru. Wynagrodzenie miało obejmować wszystkie czynności wymagane do osiągnięcia umówionego efektu finalnego. SN przywołał ugruntowane orzecznictwo, zgodnie z którym w warunkach wynagrodzenia ryczałtowego ryzyko nieuwzględnienia wszystkich prac wymaganych dla realizacji całości przedmiotu zamówienia – zgodnie z opisem tego przedmiotu dokonanym przez zamawiającego w formie dokumentacji projektowej, specyfikacji technicznej wykonania i odbioru robót budowlanych oraz przedmiarów – spoczywa na wykonawcy.

Tym nie mniej SN podał także argumenty na korzyść podwykonawcy. Wskazał, że niewykluczone jest, że odkrycie w trakcie robót znacząco odmiennych warunków geologiczno-gruntowych nieprzewidzianych w żadnych badaniach podłoża lub innej dokumentacji, skutkujące koniecznością przeprowadzenie prac o wartości ok. połowy umówionego wynagrodzenia, mogłoby uzasadniać podwyższenie ryczałtu przez sąd. W ocenie SN, ponieważ sytuacja taka dotyczy warunków odbiegających od pierwotnie ujętych w projektach, na podstawie których kalkulowana była cena ofertowa, mogłaby zostać ona uznana za nieprzewidzianą zmianę stosunków w rozumieniu art. 632 par. 2 kodeksy cywilnego (dalej: k.c.). Co istotne, SN wbrew poglądowi SA podkreślił, że taką zmianą są nie tylko zdarzenia o charakterze powszechnym i trwałym (oddziałujące na sytuację wielu podmiotów lub występujące na znacznym obszarze). Mogą to być także zdarzenia dotyczące indywidualnej sytuacji stron umowy.

komentarz: Wyrok zawiera istotne wnioski zarówno dla inwestorów, jak i wykonawców. Tym pierwszym pokazuje, że odpowiednie ukształtowanie kontraktu pozwala na przyjęcie bardzo szerokiego zakresu ryzyk wchodzących w zakres ryczałtu. Zabezpiecza to wysokość wynagrodzenia, które inwestor planuje wydatkować na realizację robót. Z drugiej strony korzystne dla wykonawców jest uznanie, że nawet przy ryczałcie sztywnym, jak przysłowiowy wykrochmalony gorset, mają oni narzędzia prawne pozwalające na kompensatę nieprzewidzianych wydatków. Bowiem ustalenie niezmiennego ryczałtu nie wyłącza możliwości dochodzenia podwyższenia wynagrodzenia z powodu rażącej straty wykonawcy.

Na marginesie warto dodać, że strony umowy powinny pamiętać, że stosowanie przepisów przewidujących podwyższenie wynagrodzenia na wypadek rażącej straty (art. 357 1 oraz art. 632 par. 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny; t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1145 ze zm.; dalej: k.c.) może zostać przez nie wyłączone. Takie rozwiązanie prowadzi właściwie do niezmienności kwoty, którą inwestor ma zapłacić wykonawcy. Nie dotyczy to inwestorów publicznych – zamawiających – o czym przekonała się GDDKiA po serii wyroków, w których KIO zakwestionowała wyłączenie przepisów w jej kontraktach.

Wyrok SN z 18 stycznia 2018 r., sygn. akt V CSK 283/17

teza: Umowa dotycząca rozbiórki jest umową o roboty budowlane.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Galerie