PORADNIK Polski eksport ma się dobrze. Zawsze jednak może być jeszcze lepiej. Dlatego ekspansja przedsiębiorstw na inne rynki od lat jest wspierana finansowo i merytorycznie, między innymi dzięki Funduszom Europejskim.
O znaczeniu poziomu eksportu dla gospodarki nikogo nie trzeba przekonywać. Poszerzanie rynków zbytu w oczywisty sposób przekłada się na wzrost przychodów i umacnianie się przedsiębiorców. Nasz kraj już od okresu międzywojennego nieustannie borykał się jednak ze znaczącymi nadwyżkami importu nad eksportem, wzmacniając tym samym gospodarki cudze, zamiast własnej. Krótkie epizody odwrotnej proporcji wymiany handlowej najczęściej wynikały z kryzysów i zmniejszenia zakupów z zagranicy, nie zaś istotnego przyrostu naszej sprzedaży. Dlatego tak duże znaczenie ma pomoc oferowana firmom mającym potencjał eksportowy. Tego typu wsparcie realizowane jest zarówno ze środków budżetowych, jak i Funduszy Europejskich. O efektach można mówić ze sporym optymizmem. W 2015 roku – po raz pierwszy od lat – udało się bowiem uzyskać niewielką, ale stabilną, przewagę eksportu nad importem. W pierwszym półroczu tego roku umocniła się ona jeszcze bardziej. Według danych GUS dodatnie saldo ukształtowało się na poziomie 18 838,0 mln zł, podczas gdy przed rokiem wyniosło 7158,9 mln zł. W porównaniu z tym samym okresem 2015 r. eksport wzrósł o 5,6 proc., a import był wyższy o 3 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.