Jedną ze zmian, jakie wchodzą w życie od pierwszego dnia przyszłego roku, są znowelizowane przepisy o rękojmi, które rozszerzają konsumencką ochronę przed wadami kupionej rzeczy na niektórych przedsiębiorców. Zmiana ta ma na celu wyrównywanie szans drobnych przedsiębiorców w obrocie profesjonalnym z podmiotami o znacznej przewadze ekonomicznej i prawnej.

Czym jest i kto może skorzystać

Zacznijmy od przypomnienia, na czym polega rękojmia. Tak określana jest przez kodeks cywilny ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy za wady sprzedanej rzeczy. Odpowiedzialność ta trwa dwa lata od faktycznego otrzymania kupionej rzeczy, a co za tym idzie, dla rozpoczęcia jej biegu nie ma znaczenia data zawarcia umowy.
Jak rozumieć pojęcie wady? W kontekście przepisów wadą rzeczy jest nie tylko niekompletność czy uszkodzenie nabytego przedmiotu. Rękojmią są objęte również przypadki, gdy rzecz nie ma właściwości wynikających z jej przeznaczenia lub z celu umowy albo z okoliczności jej zawarcia. Sprzedawca odpowiada także za brak cech rzeczy, o których istnieniu zapewniał kupującego, albo za to, że rzecz nie nadaje się do celu, w jakim kupujący zamierza jej użyć, o którym to celu poinformował sprzedawcę. Jeżeli sprzedawca nie zaprzeczył, że rzecz nie nadaje się do tego celu, to ponosi odpowiedzialność w ramach rękojmi. Wadą jest także wydanie rzeczy niekompletnej. przykłady 1, 2 i 3
Rękojmia jest odpowiedzialnością sprzedawcy, która wynika wprost z przepisów prawa. A więc aby sprzedawca mógł odpowiadać wobec kupującego na jej podstawie za wady sprzedanej rzeczy, strony wcale nie muszą tego przewidywać w umowie. Inaczej mówiąc, kupujący nie musi zabiegać o to, aby umowa przewidywała odpowiednią regulację w tym zakresie, gdyż nawet bez niej może skorzystać z ochrony w ramach rękojmi na podstawie kodeksu cywilnego.
Rękojmi nie należy również mylić z gwarancją, która z kolei jest umowną – a nie ustawową ‒ odpowiedzialnością sprzedawcy. Dla skuteczności gwarancji konieczne jest złożenie dodatkowego oświadczenia przez sprzedawcę.

Przykład 1

Jakie prawa zyska nowy rodzaj klientów
Kupujący nabył telewizor do biura, który po rozpakowaniu ma wyraźne rysy na ekranie. W umowie nie ma żadnych zapisów o odpowiedzialności sprzedawcy za wady telewizora, ale sprzedawca ponosi taką odpowiedzialność na podstawie rękojmi. Kupujący może zatem zwrócić się do sprzedawcy o naprawę lub wymianę telewizora, żądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy – jeżeli wada jest istotna.

Przykład 2

Brak deklarowanych właściwości to też wada
Przed zawarciem umowy sprzedawca zapewniał kupującego właściciela restauracji, że nabyte naczynie pozwala ugotować wodę w niecałą minutę. Po przetestowaniu naczynia okazało się, że woda gotuje się w nim po upływie pięciu minut. Kupujący może w tej sytuacji skorzystać z rękojmi, mimo że naczynie nie nosi śladów uszkodzeń, gdyż nie odpowiada ono zapewnieniom sprzedawcy o gotowaniu wody w czasie poniżej minuty.

Przykład 3

Rzecz nie nadaje się do oczekiwanego celu
Projektant przed kupieniem nowej karty graficznej jako klient poinformował sprzedawcę, że zamierza ją zamontować w swoim komputerze o określonej specyfikacji. Sprzedawca wiedział, że kupowana karta graficzna nie jest kompatybilna z komputerem architekta, ale w żaden sposób nie zareagował na jego słowa.
W takim wypadku sprzedawca również ponosi odpowiedzialność z tytułu rękojmi, gdyż wiedział o nieprzydatności rzeczy do celu, w jakim zamierzał jej użyć architekt.

Na czym polega zmiana dla nowej grupy

Dotychczas uprawnienia z rękojmi przysługiwały, tyle że na odmiennych zasadach, zarówno gdy kupujący był konsumentem, jak i gdy był przedsiębiorcą. Wprowadzaną nowością jest rozciągnięcie ochrony przewidzianej dla konsumentów na przedsiębiorców będących osobami fizycznymi, jeżeli zawierana umowa nie ma dla nich zawodowego charakteru, wynikającego w szczególności z przedmiotu działalności gospodarczej, który jest ujawniony w CEIDG. Zatem aby przedsiębiorca mógł skorzystać z rozszerzonej, konsumenckiej ochrony w ramach rękojmi, musi spełnić dwa warunki, analogicznie jak przy innych zmianach obowiązujących od 1 stycznia 2021 r.: po pierwsze musi być osobą fizyczną, która prowadzi działalność gospodarczą, po drugie zawierana umowa nie może posiadać dla niego zawodowego charakteru (wyjaśnialiśmy to szerzej na s. C2‒C3). A więc z ułatwień właściwych dla konsumentów nie skorzystają podmioty, które są wpisane do KRS, w tym spółki prawa handlowego, na czele z najpopularniejszymi spółkami z o.o. i spółkami komandytowymi – niezależnie od swej wielkości. przykłady 4 i 5

Przykład 4

Rozszerzona rękojmia na auto kupione na firmę
Kosmetyczka, która prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, zawarła umowę kupna samochodu w ramach działalności. Jeżeli z umowy nie wynika nic innego, to będzie mogła ona skorzystać z uprawnień w ramach rękojmi na podobnych zasadach jak konsument. Rozszerzenie ochrony będzie dotyczyło przede wszystkim osób wpisanych do CEIDG –prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą oraz wspólników spółek cywilnych, gdy zawierana umowa nie ma dla nich zawodowego charakteru.

Przykład 5

Nowe przepisy spółki nie dotyczą
Spółka z o.o. zajmująca się czyszczeniem powierzchni w domach i biurach kupiła wyposażenie biurowe. Niezależnie od treści umowy, choć zakup drukarek nie będzie miał charakteru zawodowego, nie będzie ona mogła skorzystać z uprawnień w ramach rękojmi na takich samych zasadach jak konsument, gdyż nie jest osobą fizyczną.
Przy ustalaniu zawodowego charakteru umowy należy wziąć pod uwagę co najmniej kody PKD ujawnione we wpisie w CEIDG. Choć to może okazać się niewystarczające. przykłady 6 i 7

Przykład 6

Ogrodnik, kupując komórkę, skorzysta…
Prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą ogrodnik zakupił telefon komórkowy. Biorąc pod uwagę, że zakup telefonu nie stanowi działalności usługowej związanej z zagospodarowaniem terenów zieleni (PKD 81.30.Z), umowa kupna-sprzedaży nie ma dla ogrodnika zawodowego charakteru, a zatem przedsiębiorca może skorzystać z ułatwień w zakresie rękojmi właściwych dla konsumentów.

Przykład 7

...ale komis odsprzedający auto już nie
Przedsiębiorca prowadzący komis samochodów na podstawie wpisu w CEIDG przy zakupie pojazdu do dalszej odsprzedaży nie może skorzystać z ułatwień w zakresie rękojmi właściwych dla konsumentów, gdyż umowa ta ma dla niego zawodowy charakter.

Wyłączenie można zastosować jak wobec firmy

Nie we wszystkim pozycja przedsiębiorcy-konsumenta będzie taka sama jak pozycja konsumenta. Umowy zawierane z konsumentami zasadniczo nie mogą ograniczać lub wyłączyć odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi. W przypadku przedsiębiorców, w tym także tych objętych rozszerzoną ochroną konsumencką, takiego zastrzeżenia jednak postanowiono nie wprowadzać. W umowie między przedsiębiorcami zawsze dopuszczalne jest wyłączenie przepisów o rękojmi z art. 558 par. 1 zd. 2 kodeksu cywilnego. W umowie z przedsiębiorcą-konsumentem nadal można będzie ograniczać lub zupełnie wyłączać odpowiedzialność z tego tytułu za wady produktu. Z powyższego wynika, że nawet po spełnieniu omawianych wymagań jednoosobowi przedsiębiorcy muszą dokładnie sprawdzić treść podpisywanej umowy w poszukiwaniu ewentualnych zapisów wyłączających rękojmię. przykłady 8 i 9

Przykład 8

Uprawnienie wynika wprost z kodeksu
Pośrednik nieruchomości działający na podstawie wpisu do CEIDG kupił do swojego biura ekspres do kawy. Po jego dostarczeniu okazało się, że ma on inny kolor niż zamówiony. W umowie nie ma zapisu o odpowiedzialności sprzedawcy w ramach rękojmi. Pośrednik może jednak skorzystać z przepisów o rękojmi z mocy prawa, gdyż w umowie nie wyłączono ich zastosowania.

Przykład 9

Klauzule wyłączające – niewykluczona zmora nabywców
Szewc prowadzący jednoosobowy zakład kupił w ramach swojej działalności samochód, który w krótkim czasie po zawarciu umowy się zepsuł. W umowie wyłączono jednak odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi. Szewc nie może zatem skorzystać z przewidzianych przepisami uprawnień, gdyż takie wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest skuteczne. Dlatego też warto czytać zapisy w umowie.

Wada towaru – jak zareagować

Jeżeli przedsiębiorca spostrzeże wadę kupionej rzeczy, to musi ją zgłosić sprzedawcy. Z mocy ustawy na przedsiębiorcach ciąży ustawowy obowiązek sprawdzenia rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju. Z reguły oznacza to, że zaraz po otrzymaniu nabytku przedsiębiorca powinien dokładnie sprawdzić rzecz pod kątem wadliwości, jeżeli nie chce stracić uprawnień z tytułu rękojmi. Wszystkie zaś wady musi on niezwłocznie – zaraz po wykryciu – zgłosić sprzedawcy.
WAŻNE W umowie z przedsiębiorcą-konsumentem można będzie ograniczać lub wyłączać odpowiedzialność z tytułu rękojmi za wady produktu (inaczej w umowie z konsumentem). Takie rozwiązanie mogą chcieć wykorzystać sprzedawcy, którzy w swojej działalności ponoszą duże koszty wynikające z rozpatrywania reklamacji! Warto zatem czytać starannie umowy.
W przypadku konsumentów, a od 1 stycznia 2020 r. także w przypadku przedsiębiorców objętych rozszerzoną ochroną konsumencką, takich ograniczeń nie ma. Oznacza to, że nawet jeżeli przedsiębiorcy-konsumenci nie sprawdzą kupionej rzeczy przy jej odebraniu, to nie doprowadzi to automatycznie do utraty uprawnień z tytułu rękojmi. Nawet jeżeli taki przedsiębiorca odkryje oczywiste uszkodzenie kupionego przedmiotu kilka miesięcy po jego odebraniu, to nadal będzie mógł skorzystać z rękojmi. Jedynym czasowym ograniczeniem jest zgłoszenie żądania w terminie roku od stwierdzenia wady rzeczy. A więc dla tej grupy jest to zdecydowanie korzystna zmiana. przykłady 10 i 11

Przykład 10

Profesjonalista musi sprawdzić przy zakupie
Przedsiębiorca prowadzący sklep mięsny kupił urządzenie do cięcia mięsa. Nie sprawdził jednak urządzenia przy jego odbiorze. Urządzenie podłączone po dwóch miesiącach okazało się niesprawne – nie działało. Handlarz nie może skorzystać z rękojmi, gdyż nie sprawdził urządzenia przy odbiorze. Umowa miała bowiem dla niego zawodowy charakter, co uniemożliwia stosowanie przepisów o rozszerzonej ochronie.

Przykład 11

Kiedy można obudzić się po wielu miesiącach
Przedsiębiorca prowadzący sklep mięsny kupił na fakturę samochód osobowy. Po otrzymaniu przedmiotu umowy nie sprawdził jego stanu. Cztery tygodnie później zauważył, że nie otwiera się automatyczna klapa bagażnika. Mimo że handlarz mięsem nie sprawdził pojazdu przy odbiorze, to może skorzystać z rękojmi, gdyż ta umowa nie miała dla niego zawodowego charakteru.
W każdym przypadku uprawnienia kupującego z tytułu rękojmi są takie same, niezależnie od tego, czy jest on konsumentem, czy przedsiębiorcą. Każdy kupujący w ramach rękojmi może żądać naprawienia rzeczy lub jej wymiany na nową, wolną od wad, a także żądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy, jeżeli stwierdzona wada jest istotna. W przypadku pierwszego zgłoszenia wadliwości rzeczy kupujący może od razu żądać obniżenia ceny lub odstąpić od umowy, ale w odpowiedzi sprzedawca ma możliwość zaproponowania wymiany rzeczy lub jej naprawienia, jeżeli nie będzie to dla kupującego nadmiernie uciążliwe, np. nie zajmie dużo czasu. Różnice między pozycją przedsiębiorcy a konsumenta są widoczne w przypadku żądania naprawy lub wymiany rzeczy. W wypadku takiego żądania sprzedawca może zaproponować przedsiębiorcy objętemu rozszerzoną ochroną alternatywny sposób usunięcia wady – naprawę zamiast wymiany albo wymianę zamiast naprawy. Nie ma takiej możliwości w przypadku pozostałych przedsiębiorców.
Dodatkowo rozszerzona ochrona sprawia, że to na sprzedawcy ciąży obowiązek demontażu i ponownego zamontowania sprzedanej rzeczy w ramach odpowiedzialności z tytułu rękojmi.

Jak złożyć

Po zauważeniu wady kupujący – zarówno konsument, jak i przedsiębiorca – powinien złożyć reklamację. Reklamacja to pojęcie, które nie jest definiowane przez przepisy prawa. Może ono być szczególnie mylące w sytuacji, gdy dodatkowo została udzielona gwarancja. Chcąc zatem skorzystać z rękojmi, w zgłoszeniu reklamacyjnym należy wyraźnie zaznaczyć, że przedsiębiorca korzysta z uprawnień w ramach rękojmi, aby uniknąć wątpliwości prawnych. Oprócz tego w reklamacji trzeba wskazać, czego przedsiębiorca się domaga – a więc: czy żąda on naprawienia rzeczy, jej wymiany, obniżenia ceny, a może chce odstąpić od umowy.
Reklamacja może być złożona w dowolnej formie, przedsiębiorca może np. telefonicznie poinformować kontrahenta o wadzie rzeczy i oznajmić, że oczekuje w związku z tym obniżenia ceny. Takie zgłoszenie jest pod względem prawnym ważne, ale może być dla kupującego kłopotliwe w razie konieczności dochodzenia swoich praw przed sądem. Nie mając bowiem nagrania rozmowy, trudno udowodnić, czego ona dotyczyła. Pod względem praktycznym zatem zawsze jest lepiej złożyć reklamację na piśmie lub poprzez e-mail. W takiej sytuacji w przypadku sporu sądowego istnieje bowiem jednoznaczny dowód na zgłoszenie wadliwości rzeczy i żądań wobec sprzedawcy.

Milczenie = uznanie

Z perspektywy ochrony jednoosobowych przedsiębiorców bardzo ważne jest domniemanie uznania reklamacji, z którego dotychczas mogli korzystać wyłącznie konsumenci. Otóż jeżeli sprzedawca w terminie 14 dni nie odpowie na reklamację, w której kupujący zażądał naprawienia lub wymiany rzeczy albo złożył oświadczenie o obniżeniu ceny ze wskazaniem konkretnej kwoty, to przyjmuje się domniemanie, że sprzedawca uznał reklamację kupującego. Zgodnie z zasadami kodeksu cywilnego początek tego 14-dniowego terminu należy jednak liczyć od dnia, w którym sprzedawca mógł zapoznać się z reklamacją, a nie od dnia wysłania reklamacji. przykłady 12 i 13

Przykład 12

Termin na odpowiedź trzeba liczyć od dnia, gdy sprzedawca mógł się zapoznać z pismem
Niezadowolony kupujący 2 stycznia wysłał do sprzedawcy pisemną reklamację, w której domagał się wymiany uszkodzonej sokowirówki. Sprzedawca odebrał pismo z reklamacją 6 stycznia. Kupujący 17 stycznia wniósł do sądu pozew przeciwko sprzedawcy. Następnie 18 stycznia otrzymał odpowiedź od sprzedawcy, którą to sprzedawca wysłał 13 stycznia. W takim wypadku kupujący nie może się powołać na domniemanie istnienia wady, gdyż od dnia, w którym sprzedawca mógł się zapoznać z reklamacją (6 stycznia) do momentu udzielenia odpowiedzi (13 stycznia) i jej doręczenia kupującemu (18 stycznia) nie upłynęło 14 dni.
WAŻNE W sporach przed Temidą (a także na etapie przedprocesowym) przedsiębiorców objętych rozszerzoną ochroną nie będą wspierali miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów.

Przykład 13

Dotkliwe konsekwencje braku odpowiedzi
Tym razem kupujący 16 stycznia złożył mailem reklamację, w której żądał obniżenia ceny miksera o 200 zł, gdyż nie zawierał on obiecanych dodatkowych funkcjonalności. Przedsiębiorca miał możliwość zapoznania się z reklamacją jeszcze tego samego dnia. Zatem odpowiedzi powinien udzielić do 30 stycznia, jednak uczynił to dopiero 4 lutego. W takim wypadku kupujący może skorzystać z domniemania uznania reklamacji.

Jak dochodzić swoich praw

Jeżeli sprzedawca nie odpowiada na reklamację albo odmawia jej uznania, to przedsiębiorcy objętemu ochroną konsumencką pozostanie wyłącznie złożenie pozwu do sądu. Jednak w tej sytuacji pojawiają się pewne ograniczenia.
  • Brak wparcia rzeczników. Niestety w sporach przed Temidą (a także na etapie przedprocesowym) przedsiębiorców objętych rozszerzoną ochroną nie będą wspierali miejscy i powiatowi rzecznicy konsumentów (a więc inaczej niż w przypadku konsu mentów).
  • Bez sądów konsumenckich i platformy ODR (ang. Online Dispute Resolution). Przedsiębiorcy nie zyskają również możliwości rozstrzygnięcia sprawy przez stały polubowny sąd konsumencki czy też za pośrednictwem internetowej platformy ODR. Mimo rozszerzenia ochrony – przedsiębiorcy nią objęci nie stają się bowiem konsumentami; zyskują wyłącznie niektóre z uprawnień właściwych dla konsumentów, nadal będąc przedsiębiorcami. Pozostaje zatem spór w sądzie powszechnym albo skorzystanie z sądów polubownych lub arbitrażowych właściwych do rozstrzygania spraw między przedsiębiorcami.

Ułatwienia procesowe

Przedsiębiorca objęty rozszerzoną ochroną zyskuje jednak pewne ułatwienia procesowe.
  • Domniemanie istnienia wady. Oznacza to, że jeżeli kupujący zauważy wadę w ciągu roku od wydania rzeczy, to przepisy zakładają, że wada ta istniała już w chwili wydania tej rzeczy. W procesie cywilnym taki kupujący nie musi udowadniać, że wada tkwiła w rzeczy już w chwili jej nabycia; może się on ograniczyć wyłącznie do udowodnienia wady. To na sprzedawcy będzie natomiast ciążył obowiązek wykazania, że wada ta nie jest fabryczna, ale powstała przykładowo z powodu niewłaściwej eksploatacji rzeczy przez kupującego. W dużym uproszczeniu, można stwierdzić, iż w takim wypadku w procesie cywilnym to przedsiębiorca musi wykazać, że kupujący rzecz zepsuł. przykład 14
  • Proces sądowy na zasadach cywilnych. Warto też zaznaczyć, że od 7 listopada 2019 r. do kodeksu postępowania cywilnego przywrócono postępowanie gospodarcze, które zawiera chociażby bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące koncentracji dowodów. W postępowaniu gospodarczym są rozpatrywane w szczególności spory między przedsiębiorcami. Jednakże przedsiębiorca będący osobą fizyczną ma możliwość zgłoszenia wniosku o rozpoznanie sprawy z pominięciem przepisów o postępowaniu gospodarczym. Spór będzie wówczas rozpoznawany jak sprawa cywilna, nie jak sprawa gospodarcza, co pozwala np. na mniej rygorystyczne korzystanie z dowodu z przesłuchania świadków.

Przykład 14

Jak domniemanie wady może pomóc na sali rozpraw
Dentysta prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą kupił na fakturę samochód. Po upływie czterech miesięcy od jego wydania w samochodzie przestał działać silnik. Dentysta złożył reklamację, domagając się naprawienia samochodu. Jednak sprzedawca odmówił uznania reklamacji, twierdząc, że do uszkodzenia samochodu doszło wskutek użycia niewłaściwego paliwa przez dentystę. Składając pozew do sądu, dentysta nie musi udowadniać, że wlał właściwe paliwo, gdyż domniemanie z kodeksu cywilnego wymaga od niego wyłącznie pokazania dowodów, iż silnik obecnie nie działa. Z mocy prawa zaś przyjmuje się, że wada ta istniała już w chwili przekazania dentyście samochodu. To sprzedawca w odpowiedzi na pozew powinien przedłożyć dowody, z których będzie wynikać, że samochód był sprawny w chwili jego przekazania dentyście, a dentysta używał niewłaściwego paliwa, co będzie wiązało się w praktyce najczęściej ze złożeniem wniosku o opinię biegłego i opłaceniem zaliczki. ©℗
Starych umów ułatwienia nie obejmą
Nowe przepisy będzie się stosować tylko do umów, które zostaną zawarte po ich wejściu w życie, tj. po 1 stycznia 2021 r. Jeżeli przedsiębiorca będący osobą fizyczną zgłosi swoje roszczenie z powołaniem się na rękojmię w odniesieniu do rzeczy, którą dostał przed 1 styczniem 2021 r., to nie będzie mógł skorzystać z dobrodziejstw rozszerzonej ochrony – będzie traktowany tak samo jak wspomniana na wstępie międzynarodowa korporacja. ©℗