Od dwóch lat PiS zapewnia, że niewidzialna ręka rynku nie zapewni Polakom dobrobytu, dlatego mocniej musi działać widzialna ręka państwa.
Jeszcze zanim tegoroczny Kongres 590 w Rzeszowie oficjalnie wystartował, wicepremier Mateusz Morawiecki opowiedział o tym, jak wyobraża sobie kapitalizm po polsku.
Gra w polityce gospodarczej pierwsze skrzypce, więc jego słowa muszą być brane na poważnie.