Po tym jak Meta, czyli właściciel Facebooka i Instagrama, przedstawiła sprawozdanie finansowe za III kw., notowania jej akcji spadły o 20 proc. Osiągnęła najniższy poziom od ponad sześciu lat - w piątek za jedną akcję trzeba było zapłacić 97 dol. Wątpliwości inwestorów wzbudza odpływ użytkowników i wizja przyszłości firmy.
Rok temu Mark Zuckerberg, szef Mety, ogłosił, że firma zamierza budować metawersum - równoległy wirtualny świat, do którego dostęp zyskiwalibyśmy po założeniu okularów VR. Miał on zintegrować wszystkie obszary, w jakich dziś funkcjonujemy online - zostać jednocześnie wirtualnym biurem czy miejscem spotkań, ale też miał pozwalać na przykład na urządzenie swojego wirtualnego domu. Projektowi zostało podporządkowane działanie całej spółki, zmieniła ona nawet nazwę (wcześniej cała grupa funkcjonowała pod nazwą Facebook), a Mark Zuckerberg zapewniał, że w ciągu 5-10 lat metawersum będzie w głównym nurcie użytkowania internetu.