"Dziś wzywamy pana Witolda Kołodziejskiego, przewodniczącego KRRiT, do zakończenia bezczynności (tego) organu i do wypełnienia ustawowych i konstytucyjnych obowiązków, czyli przyznania koncesji TVN24" - zaapelowali we wtorek podczas konferencji prasowej posłowie koła Polska 2050: Mirosław Suchoń, Paulina Hennig-Kloska oraz Tomasz Zimoch.

W środę Sejm będzie prawdopodobnie kontynuować prace nad projektem PiS noweli ustawy o radiofonii i telewizji, który zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Zdaniem wielu dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji projekt jest wymierzony w Grupę TVN, ma bowiem skłonić amerykańskiego udziałowca koncernu, firmę Discovery do sprzedaży akcji i wycofania się z inwestycji na polskim rynku medialnym. Przyjęcie noweli stanowiłoby bowiem przesłankę dla KRRiT dla nieprzedłużenia koncesji dla stacji telewizyjnej TVN24. Koncesja dla TVN24 wygasa 26 września, a stacja nie otrzymała jeszcze jej przedłużenia, o co wystąpiła prawie 1,5 roku temu.

Poseł Mirosław Suchoń podkreślił, że KRRiT ma "bardzo ważne zadania", polegające na dbaniu o pluralizm mediów i "o to, by obywatele mogli realizować swoje konstytucyjne prawo dostępu do informacji". Ocenił, że "dzisiaj ze strony KRRiT doświadczamy czegoś, co w Kodeksie Karnym zwane jest bezczynnością i niedopełnieniem obowiązków".

Reklama

"Dziś naszedł moment, kiedy KRRiT musi skończyć z druzgoczącą dla wolności słowa bezczynnością i podjąć decyzją dotyczącą przedłużenia koncesji dla stacji TVN24; mamy nadzieję, że stanie się to niezwłocznie" - oświadczył Suchoń.

Reklama

Posłanka ugrupowania Paulina Hennig-Kloska oceniła, że KRRiT zwleka z przedłużeniem koncesji dla TVN24, gdyż "czeka na podstawę prawną, którą ma stanowić ustawa zwana lexTVN, która ma być jutro procedowana w Sejmie". "Obowiązkiem tego organu jest działanie w oparciu o obowiązujące prawo; jeżeli w obecnych przepisach nie ma podstawy do odmowy przedłużenia koncesji dla TVN24, to taka decyzja powinna zapaść już dawno temu" - dodała.

Parlamentarzyści Polski 2050 zapowiedzieli, że będą głosowali przeciwko projektowi ustawy i złożą wniosek o odrzucenie go w drugim czytaniu. "Polska 2050 w parlamencie zrobi wszystko, żeby ta ustawa nie została przyjęta, lub wybić zęby, którymi dzisiaj władza chce zjeść wolne media" - dodał Suchoń. Jeżeli zaś ten wniosek nie zostanie przyjęty, wniosą oni poprawki, które "wybiją zęby tej złej ustawie".

Poseł Tomasz Zimoch zapowiedział z kolei, że Polska 2050 przedstawi "w najbliższym czasie projekty ustaw, dotyczących między innymi mediów publicznych".

Politycy Polski 2050 zaapelowali również do obywateli o udział w protestach, które zaplanowane są na wtorek po południu w różnych miejscach kraju, przeciwko zmianie w tzw. ustawy medialnej. "Dziś apeluję, żebyśmy wspólnie spotkali się na protestach w 80 miastach i wspólnie pokazali i udowodnili po raz kolejny, że presja obywateli ma sens i jest skuteczna" - zaapelowała Hennig-Kloska.

Według projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i tv, koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza EOG. 30 lipca sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu przyjęła, wraz z poprawkami, ten projekt. Choć to jeszcze nieprzesądzone, to Sejm może kontynuować prace nad projektem w najbliższą środę.