Komitet Stabilności Finansowej uznał, że ustawa o frankowiczach jest zagrożeniem m.in. dlatego, że traktuje nierówno kredytobiorców w zależności od waluty zadłużenia, wpływa na obniżenie wpływów z podatku CIT oraz spowoduje obniżenie akcji kredytowej banków.

"Przewalutowanie kredytów walutowych na złote będzie miało negatywny wpływ na kurs walutowy, co dodatkowo utrudni sytuację pozostałych kredytobiorców walutowych" - dodał.

Minister finansów poinformował, że dochody budżetu z tytułu CIT mogą zostać zmniejszone o ok. 3,5 mld zł.

KSF w komunikacie ocenia, że "wejście w życie ustawy w brzmieniu przyjętym przez Sejm w dniu 5 sierpnia br. niesie za sobą zagrożenie dla stabilności sektora finansowego w Polsce".

Reklama

KSF jest zdania, że przyjęcie ustawy w obecnym kształcie spowoduje w kolejnych latach ograniczenie kredytowania gospodarki przez banki, zarówno jeśli chodzi o gospodarstwa domowe, jak i przedsiębiorstwa.

Reklama

"Będzie to skutkowało spowolnieniem wzrostu gospodarczego, a także destabilizacją sektora bankowego w Polsce" - napisano w komunikacie.

Zdaniem KSF nierówne traktowanie kredytobiorców w zależności od waluty kredytu "budzi również wątpliwości co do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa".

W ocenie KSF działania pomocowe powinny być kierowane do kredytobiorców w trudnej sytuacji finansowej i o niskich dochodach, którzy w skutek przyczyn niezależnych od nich mają problem ze spłatą kredytów, niezależnie od waluty, w której kredyt jest zaciągnięty.

"Obecna wersja ustawy nie respektuje tej zasady" - głosi komunikat KSF.

W skład Komitetu Stabilności Finansowej wchodzi minister finansów jako przewodniczący, prezes Narodowego Banku Polskiego, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego oraz prezes zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Sejm 5 sierpnia uchwalił ustawę o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej. Zgodnie z przyjętą przez Sejm ustawą przewalutowanie następować ma po kursie z dnia sporządzenia umowy restrukturyzacyjnej i polegać na wyliczeniu różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych. Bank ma umarzać 90 proc. tej kwoty. Ustawą ma się teraz zająć Senat.