Bank odpowiada za sprawność swoich bankomatów. Od przedsiębiorcy wymaga się bowiem jak najwyższego poziomu świadczonych usług. Unikając odpowiedzialności za niemożność transakcji w bankomacie (ale też w terminalu elektronicznym), bank narusza normy dobrych obyczajów.
Zgodnie z zapisem w rejestrze klauzul zakazanych, można żądać od banku nie tylko niepobierania prowizji, ale też naprawienia szkody wynikłej z niemożności pobrania pieniędzy z konta. Gdyby na przykład w tej sytuacji skorzystała z bankomatu innej sieci i zapłaciłaby z tego powodu prowizję, powinna zażądać anulowania tej opłaty.
Warto wiedzieć, że obowiązek naprawienia szkody obejmuje straty, które klient banku poniósł, oraz ewentualne korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Można sobie np. wyobrazić, że ktoś nie zdążył skorzystać z obniżki cen, bo stracił czas, szukając gotówki, a w tym czasie towar, którym był zainteresowany, już wykupiono.