– Naszym celem jest jak największe wzmocnienie słabszej strony w kontaktach z bankami, zakładami ubezpieczeń czy instytucjami pożyczkowymi – argumentowali posłowie podczas ostatniego posiedzenia Sejmu.
I na dowód przegłosowali dwie ustawy, o których w ostatnich tygodniach bardzo wiele się mówiło: tzw. antylichwiarską (nowelizację ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym i niektórych innych ustaw) oraz o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o rzeczniku finansowym.
Reklama
Ustawa regulująca sektor firm pożyczkowych została poparta przez posłów niemal jednogłośnie. Przewiduje ona istotne zwiększenie kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego, która będzie mogła prowadzić postępowania wyjaśniające wobec podmiotów, co do których istnieje podejrzenie, że mogą prowadzić nielegalną działalność. Zarazem określa limity opłat, jakie będą mogły firmy pobierać od klientów. Kluczowy jest tutaj limit kosztów pozaodsetkowych, który nie będzie mógł przekroczyć w skali roku 55 proc. wartości pożyczki. Maksymalny pułap odsetek będzie zaś w sobie zawierał także opłaty windykacyjne. W ostatniej chwili parlamentarzyści dodali także przepis stanowiący, że klient będzie miał prawo do zwrotu pożyczki bez odsetek w przypadku, jeśli przedsiębiorca przekroczy ustawowy limit kosztów pozaodsetkowych.

Reklama
Odnośnie do ustawy o rozpatrywaniu reklamacji posłowie przez kilka tygodni zastanawiali się, czy lepiej przyjąć, że nierozpatrzenie skargi klienta w ciągu 60 dni oznacza akceptację jego żądania, czy też, że w razie przekroczenia czasu na udzielenie odpowiedzi rzecznik finansowy będzie mógł nałożyć na przedsiębiorcę karę. Ostatecznie w ustawie znalazły się oba te zapisy. W praktyce więc opóźnienie w rozpatrzeniu reklamacji przez bank czy zakład ubezpieczeń będzie niosło dla niego poważne konsekwencje, a zarazem klient na tej przewlekłości nie straci.
Ustawa określa też, że do pomocy konsumentom na rynku finansowym zostanie powołana nowa instytucja – rzecznik finansowy. Ma on zastąpić rzecznika ubezpieczonych. Długo nie było wiadomo, czy posłowie dokonają wyboru nowej osoby na to stanowisko, czy przypadnie ono obecnie pełniącej obowiązki rzecznika ubezpieczonych Aleksandrze Wiktorow. Ostateczny projekt przewiduje, że obecny rzecznik z dniem wejścia w życie ustawy automatycznie staje się rzecznikiem finansowym i rozpoczyna się jego czteroletnia kadencja.
Tyle że jedną z najgłośniej protestujących przeciwko nowej instytucji była sama Wiktorow, która podkreślała, że jeden organ nie będzie w stanie właściwie dbać o cały rynek usług finansowych.
Etap legislacyjny
Ustawy skierowane do Senatu