statystyki

Ramotowski: Restrukturyzacja kredytów będzie konieczna

autor: Jacek Ramotowski16.01.2015, 08:54

Kiedy premier Ewa Kopacz zwróciła się do Komisji Nadzoru Finansowego, by ta przeanalizowała konsekwencje wzrostu kursu franka dla osób, które zaciągnęły kredyty mieszkaniowe w tej walucie, na bankowców padł strach. Obawiają się, że rząd – wzorem węgierskim – będzie chciał ulżyć zadłużonym, a one poniosą tego koszty. Ogromne koszty. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że żyjemy w czasach, kiedy nie wszystko może być opowiedziane liberalnym językiem – mówił prezes mBanku Cezary Stypułkowski, odpowiadając na pytanie, czy bank mający w portfelu 24 mld zł kredytów walutowych nie obawia się idącej w takim kierunku inicjatywy premier.

Zostawmy na boku kwestię, czy język liberalny jest adekwatny do opisu rzeczywistości – gospodarczej i społecznej – wyłaniającej się z pokryzysowego kurzu. Dużo poważniej wygląda inny problem – jakim językiem zostanie on zastąpiony. Czy ten nowy będzie lepiej służył opisowi rzeczywistości i rozwiązywaniu zapętlonych przez kryzys problemów, czy będzie sprowadzał się do prostackiej, populistycznej lub nacjonalistycznej frazeologii, której jedynym celem jest budzenie emocji i demonów. Próbek takiego języka jest wkoło mnóstwo. Pewien polityk mówi, że restrukturyzacja kopalń (przyznajmy – nieudolna i spóźniona) to „podnoszenie ręki na Śląsk”...

Problem kredytobiorców walutowych sprowadza się do odpowiedzi na pytanie: kto i ile ma za nich zapłacić, jeśli oni sami nie będą w stanie spłacać długu? Na razie płacą, ale z roku na rok coraz gorzej. Zagrożone kredyty mieszkaniowe stanowią zaledwie 3,2 proc. portfeli kredytowych banków, lecz od początku kryzysu ten udział rośnie. W ciągu dziewięciu miesięcy 2014 r. przybyło ich 600 mln zł. To niemal połowa wzrostu wartości wszystkich kredytów zagrożonych w tym okresie. Co więcej, zadłużeni we frankach, którzy zaciągali kredyty w latach 2006–2008, pomimo spłat mają nadal większe zobowiązania niż w chwili, gdy kredyt brali. Powodem jest wzrost kursu szwajcarskiej waluty. Banki powinny od nich żądać zwiększenia zabezpieczeń. A kredytobiorcy na ogół zabezpieczeń nie mają.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane