- Skoro pojawia się tyle oskarżeń o lobbing, próbę wpływu na opinię publiczną, to dlaczego z taką łatwością akceptujemy pewne tabu, że nie rozmawia się o sędziach - zauważa dr hab. Krzysztof Koźmiński, radca prawny, partner w kancelarii Jabłoński Koźmiński, kierownik Zakładu Ekonomicznej Analizy Prawa i Informatyki Prawniczej na Wydziale Prawa i Administracji UW.
Skąd pomysł, aby badać postawy Polaków wobec potencjalnego konfliktu interesów sędziów w sprawach frankowych?
Z dr Michałem Jabłońskim tematyką umów kredytu indeksowanego i denominowanego do kursu walut obcych zajmujemy się od dłuższego czasu. Jesteśmy autorami dwóch książek prawniczych na ten temat, licznych artykułów naukowych. Dyskusja o kredytach frankowych jest dość specyficzna. Ona nie koncentruje się jedynie na argumentach prawnych i nie jest jedynie dyskusją prawniczą. Ze względu na jej znaczenie dla różnych interesariuszy, angażuje też ekonomistów, socjologów, media czy przedsiębiorców. W trakcie debaty na temat kredytów frankowych, sporu, który się toczy wokół nich, pojawiają się ostre zarzuty, agresywne głosy. Tej dyskusji towarzyszy szczególny sposób nieufności i podejrzliwości.
Czyli, że nie ma ekspertów, a każdy komentarz jest w jakimś stopniu głosem mniej lub bardziej jawnego prezentowania argumentów którejś ze stron?
Nawet więcej. Gdy się poczyta fora internetowe frankowiczów, to widać, że pojawiają się zarzuty nawet wobec osób, które mają prokonsumenckie podejście, ale jest one zbyt mało zdecydowane. Pojawiają się obelgi, że ktoś jest banksterskim trollem, ukrywa się i próbuje rozbijać od środka środowisko kredytobiorców. Widać to nawet po reakcjach na kolejne orzeczenia Sądu Najwyższego, wobec który pojawiają się głosy, że nie są one tak daleko prokonsumenckie jak choćby podejście TSUE. Zresztą niedawna sprawa C-19/20, w której orzekał TSUE po tej najgłośniejszej dotyczącej państwa Dziubaków, też spotkała się z krytyką, że Trybunał nie stanął tak silnie po stronie kredytobiorców.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.