Będzie on ostatnim, w którym obowiązuje krytykowana ustawa o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt hodowlanych. Resort rolnictwa przygotował projekt jej zmiany, wskutek czego ceny polis rolnych spadną, co może spowodować, że kupi je więcej rolników. Według obecnych przepisów, jeśli cena polisy nie przekracza 5 procent wartości objętych ochroną upraw, rolnik dostaje dopłatę z budżetu państwa w wysokości 50 procent ceny polisy. Zgodnie z propozycją ministerstwa rolnictwa, dopłaty zostaną podwyższone do 65 procent. 

Konrad Rojewski z Polskiej Izby Ubezpieczeń przewiduje wzrost zainteresowania ubezpieczeniami upraw. Mimo to branża ma cały czas w pamięci krytyczny rok 2012, kiedy to wysokość wypłaconych odszkodowań o ponad połowę przekroczyła przychody ze sprzedaży polis. 

Ubezpieczyciele liczą jednak na sadowników. Nowela, przygotowana przez resort rolnictwa, przewiduje, że budżetowym dofinansowaniem objęte zostaną wszystkie polisy bez względu na cenę. Dzięki nowym mechanizmom producenci jabłek, gruszek i innych owoców do znacznej części składki będą mogli otrzymać dopłatę - uważa Andrzej Janc, dyrektor biura ubezpieczeń rolnych w poznańskiej Concordii.