statystyki

Kredyt żyruj z rozwagą, bo wycofanie poręczenia jest trudne

autor: Piotr Pieńkosz08.08.2014, 06:35; Aktualizacja: 08.08.2014, 08:58
bankonty-złoty-pieniądze

Jednostronne wycofanie się żyranta z poręczenia nie jest możliweźródło: ShutterStock

Na prośbę przyjaciółki poręczyłam zaciągany przez nią kredyt gotówkowy, bo jej majątek nie był dla banku wystarczającym zabezpieczeniem spłaty długu. Początkowo wszystko szło dobrze, kolejne raty spłacała regularnie, ale straciła pracę i jej sytuacja finansowa dramatycznie się pogorszyła. Obawiam się, że w końcu zaprzestanie dalszego regulowania zobowiązań. Czy mogę wycofać się z poręczenia? Jeśli nie, to na jakie konsekwencje muszę być przygotowana jako żyrant – martwi się pani Marta

Opisana sytuacja najlepiej pokazuje, jak niebezpieczne może być podżyrowanie czyjegoś kredytu. Istotą poręczenia jest zabezpieczenie interesów banku jako wierzyciela właśnie w takich przypadkach, jak wskazany przez czytelniczkę. Niezależnie od tego, czy powodem braku spłaty kolejnych rat ze strony dłużnika jest celowe jego działanie, czy też sytuacja losowa, jak chociażby utrata pracy, bank może zwrócić się do żyranta z żądaniem przejęcia obowiązku regulowania zadłużenia. Wówczas nie pozostaje nic innego, jak płacić za osobę, za którą poręczyliśmy. Za realizację tego obowiązku odpowiada się bowiem całym majątkiem.

Warto jednak zwrócić uwagę na szczegóły. Zakres odpowiedzialności żyranta wynika z umowy kredytowej. Poręczeniem może być objęta cała kwota kredytu albo jedynie jego część. To drugie rozwiązanie jest użyteczne wtedy, gdy poręczenie nie jest jedynym zabezpieczeniem danego kredytu, np. spłatę większej części długu zabezpiecza majątek kredytobiorcy, ale nie jest on wystarczający, dlatego dla części zobowiązania trzeba ustanowić poręczenie. Przypadek czytelniczki to druga sytuacja, warto więc, by domagała się od banku, by ten swoje wierzytelności najpierw postarał się zaspokoić z majątku kredytobiorcy, zaś dopiero w przypadku bezskutecznej egzekucji zgłosił się do niej, czyli poręczyciela. Taki zapis można umieścić w umowie kredytowej, jeśli się jednak tego nie zrobi, bank nie musi najpierw wyczerpać możliwości egzekucji z majątku dłużnika, a od razu może zwrócić się do żyranta.

Jednostronne wycofanie się żyranta z poręczenia nie jest możliwe, bo godziłoby w opisany wyżej sens tego rodzaju zabezpieczenia. Można natomiast się o to postarać, ale jedynie za zgodą banku (patrz porada eksperta). Nie jest to jednak łatwe, bo w miejsce poręczenia instytucja finansowa zażąda innego zabezpieczenia. Nawet znalezienie tego ostatniego nie daje jednak gwarancji uzyskania zgody. Bank może bowiem uznać, że inny poręczyciel, który miałby wstąpić w miejsce pierwotnego żyranta, jest mniej wiarygodny.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • StAAbrA(2014-08-08 13:01) Zgłoś naruszenie 10

    Kredytu nie żyruj . I nie proś o podżyrowanie .

    Odpowiedz
  • turek(2018-07-14 23:06) Zgłoś naruszenie 00

    Za to bierz kredyt dla znajomego jak zrobiła moja stara. Znajomy zmarł i moja stara (i głupia) ma teraz do spłacenia w banku ok. 22 tys. zł. Rozumiecie to? Przez swoją bezmierną głupote wyrzuci w błoto 22 tysiące złotych!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane