Autopromocja

Firmy pożyczkowe w odwrocie. W pandemii zadłużamy się niechętnie

Pożyczka, korupcja, wręczanie pieniędzy
Pożyczka, korupcja, wręczanie pieniędzyShutterstock
20 grudnia 2020

Jeśli już ktoś chce zaciągnąć nowe zobowiązanie, to pierwsze kroki kieruje do banku. Firmy pożyczkowe są w odwrocie.

Według badań przeprowadzonych na przełomie listopada i grudnia przez Federację Konsumentów i Szkołę Główną Handlową (przy współudziale firm SYNO Poland i ABR SESTA) pandemia pogorszyła sytuację finansową u ok. 52 proc. ankietowanych. Ale to, że ponad połowie wiedzie się gorzej, nie oznacza, że musieli oni szukać pomocy w finansowaniu swoich wydatków. Zobowiązania ponad połowy Polaków nie zmieniły się w wyniku pandemii koronawirusa. Około 30 proc. twierdzi, że nie ma żadnych długów, nowe musiało natomiast zaciągnąć ok. 13 proc. pytanych.

To, że banki udzielają mniej finansowania, widać choćby w najnowszym raporcie BIK za listopad. Wynika z niego, że klienci dostali o 32,1 proc. mniej kredytów gotówkowych niż przed rokiem. Pod względem wartości spadek wyniósł 28,4 proc. Waldemar Rogowski, główny analityk BIK, uważa, że z jednej strony banki uważnie trzymają się za kieszeń i zaostrzają kryteria udzielania kredytów ze względu na niepewną sytuację w gospodarce. Ale z drugiej strony potencjalni kredytobiorcy z tego samego powodu wcale się nie palą, by pożyczać pieniądze od banków, szczególnie duże kwoty. Z danych BIK wynika, że małe kredyty sprzedają się lepiej, w nich spadki są mniejsze.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.