Kuszeni wysokim oprocentowaniem sprawdźmy, czy nasze oszczędności trafią do licencjonowanej instytucji. Wybór, komu powierzyć własne ciężko zarobione pieniądze, to decyzja o poważnych konsekwencjach.
Z jednej strony szukamy takiego miejsca, w którym nasze zyski z inwestycji będą możliwie jak największe. Z drugiej – musimy pamiętać o bezpieczeństwie pieniędzy: nie tylko o tym, by osiągnąć dochód, ale by po zakończeniu umowy pieniądze w ogóle do nas wróciły. Jak zadbać o to bezpieczeństwo? Sprawa tylko z pozoru wydaje się prosta, biorąc pod uwagę wielomilionowe kwoty, jakie stracili tylko w ostatnim roku klienci dwóch upadłych parabanków – Amber Gold i Finroyal.
Licencja na przyjmowanie (depozytów)
Podstawową kwestią, jaką powinniśmy brać pod uwagę przy szukaniu instytucji, w jakiej ulokujemy pieniądze, jest to, czy nasz wybór padł na podmiot, który posiada licencję Komisji Nadzoru Finansowego. „Bank jest osobą prawną utworzoną zgodnie z przepisami ustaw, działającą na podstawie zezwoleń uprawniających do wykonywania czynności bankowych obciążających ryzykiem środki powierzone pod jakimkolwiek tytułem zwrotnym” – mówi jeden z pierwszych artykułów ustawy – Prawo bankowe. Powierzone środki to pieniądze złożone w banku przez deponentów, a obciążanie ich ryzykiem oznacza, że pieniądze te są przez bank pożyczane komuś innemu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.