Takie określenia jak „BIK” oraz „historia kredytowa” bardzo często pojawiają się w pytaniach, które stawiają potencjalni kredytobiorcy. Trudno się temu dziwić, ponieważ rodzime banki zwracają dużą uwagę na zawartość rejestru prowadzonego przez Biuro Informacji Kredytowej.
Reklama

Osoba nieposiadająca dobrej historii kredytowej powinna liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Mowa o wyższym oprocentowaniu oraz konieczności ustanowienia dodatkowych zabezpieczeń. W pewnych sytuacjach bank może nawet odmówić udzielenia kredytu dla wnioskodawcy, który miał poważne problemy ze spłatą wcześniejszych zobowiązań. Działalność Biura Informacji Kredytowej ma również inny, bardziej pozytywny wymiar. Okazuje się bowiem, że system punktowej oceny, który stosuje ta instytucja sprzyja premiowaniu rzetelnych kredytobiorców – pisze Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.com.

Korzyści dla większości, kłopoty dla nielicznych….

Biuro Informacji Kredytowej w obecnej formie funkcjonuje od 1997 roku. Mimo tego spora grupa klientów wciąż utożsamia jego działalność tylko ze zbieraniem informacji na temat niesolidnych dłużników. Eksperci reprezentujący firmę Conse Doradcy Finansowi przypominają, że w bazach BIK-u znajdują się przede wszystkim informacje na temat osób posiadających dobrą historię kredytową. - Biuro Informacji Kredytowej to wspólna inicjatywa rodzimych banków, która przyczynia się do wymiany zarówno pozytywnych jak i negatywnych informacji na temat kredytobiorców. Z utajnionej bazy danych BIK-u korzystają banki oraz SKOK-i. Kredytodawcy w razie potrzeby wnioskują do BIK o udostępnienie raportu na temat potencjalnego klienta – wyjaśnia Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi.

W ramach imiennego rejestru BIK gromadzi wszystkie istotne informacje na temat dotychczasowej aktywności kredytowej klienta. Ewidencja obejmuje takie elementy jak:
- dane identyfikacyjne osoby fizycznej lub prawnej
- wykaz bieżącego zadłużenia, który podlega przynajmniej jednorazowej aktualizacji w trakcie miesiąca
- szczegółowe informacje na temat: daty powstania i rodzaju długu, przewidywanego okresu spłaty, waluty zobowiązania, ewentualnych opóźnień w regulowaniu rat


Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi zwraca uwagę na ocenę punktową (scoring), która stanowi bardzo ważny element raportów generowanych przez BIK. Jest ona określana za każdym razem, gdy bank lub SKOK występuje o przekazanie informacji na temat wnioskodawcy. System naliczania punktów opiera się na algorytmie BIKSco CreditRisk®, który został opracowany specjalnie na potrzeby Biura Informacji Kredytowej. Wspomniany algorytm przetwarza informacje na temat historii kredytowej klienta przy wykorzystaniu następujących kryteriów:
- terminowość spłat (waga 0,76)
- aktywność kredytowa klienta (waga 0,11)
- stopień wykorzystania limitów kredytowych (waga 0,08)
- liczba złożonych wniosków o kredyt (waga 0,05)





Co istotne BIKSco CreditRisk® uwzględnia również upływ czasu. Dlatego największe znaczenie dla oceny punktowej mają informacje dotyczące ostatniego roku. Wraz z upływem kolejnych lat adnotacje na temat uregulowanych zaległości stają się nieistotne. - Biuro Informacji Kredytowej podaje, że opóźnienia w spłacie rat przestają wpływać na ocenę punktową po upływie 36 miesięcy. Taka sytuacja występuje tylko wtedy, gdy zaległości zostały uregulowane i nie pojawiły się kolejne problemy z terminową spłatą kredytu – tłumaczy Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi.

Ostatecznym wynikiem działania BIKSco CreditRisk® jest wynik punktowy, który przyjmuje wartość od 192 do 631. Warto wiedzieć, że prócz oceny punktowej funkcjonuje również system tak zwanych gwiazdek. Są one nadawane wedle następującego przelicznika:
- od 192 do 279 punktów – 1 gwiazdka
- od 280 do 367 punktów – 2 gwiazdka
- od 368 do 455 punktów – 3 gwiazdki
- od 456 do 543 punktów – 4 gwiazdki
- od 544 do 631 punktów – 5 gwiazdek




Osoby dysponujące najwyższą oceną (5 gwiazdek) mogą liczyć na preferencyjne warunki kredytowania oraz uproszczenie procedur bankowych. Warto dodać, że większość klientów, którzy figurują w bazie danych BIK-u posiada cztery gwiazdki.

Jak poprawić swoją historię kredytową?

Ostatnio bardzo popularne stały się ogłoszenia firm specjalizujących się w czyszczeniu historii kredytowej zleceniodawców. Działalność takich przedsiębiorstw opiera się przede wszystkim na niewiedzy klientów. Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi zaznacza, że usunięcie informacji na temat zaległości kredytowych nie jest możliwe przed upływem pięciu lat od daty całkowitego uregulowania zadłużenia. Istnieją jednak legalne i wypróbowane metody, które pozwalają na poprawienie historii kredytowej. Znają je tylko doświadczeni i kompetentni doradcy kredytowi.

Specjaliści potrafią pomóc nawet klientom, którzy w przeszłości mieli częste problemy z terminową spłata zobowiązań. Na korzyść takiego rozwiązania przemawiają też kwestie finansowe. - Krajowi doradcy nie pobierają żadnych opłat za swoje usługi. Podstawą ich wynagrodzenia jest prowizja, którą bank wypłaca po zawarciu umowy z klientem. Dlatego potencjalny kredytobiorca może liczyć na to, że firma doradcza zrobi wszystko, aby poprawić jego historię kredytową – przypomina Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi.

Osoby posiadające nie najlepszą historię kredytową mogą też samodzielnie o nią zadbać. Pierwszym krokiem powinna być analiza bieżącej zawartości BIK-u. Można jej dokonać posługując się bezpłatnym raportem, który nie uwzględnia oceny punktowej. Co istotne każdy klient jest uprawniony do pobrania jednego takiego dokumentu w ciągu półrocza. Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi uważa, że weryfikacja danych, które figurują w BIK-u to dobry pomysł, ponieważ banki niekiedy mylą się w trakcie przekazywania danych do rejestru. W dalszej kolejności kredytobiorca powinien zatroszczyć się o terminowe spłacanie istniejących zobowiązań.

Spore znaczenie ma też rozsądne gospodarowanie przyznanymi limitami kredytowymi (brak niedopuszczalnych sald oraz przeterminowanego zadłużenia). Warto również wspomnieć o pewnym aspekcie, który dość często umyka uwadze kredytobiorców. - Wiele osób wciąż nie zdaje sobie sprawy z faktu, że każdy złożony wniosek kredytowy oznacza kolejną adnotację w rejestrze Biura Informacji Kredytowej. Klienci, którzy w krótkim czasie ubiegali się o kredyt w wielu bankach musza się liczyć z pogorszeniem swojego scoringu. Niestety z punktu widzenia BIK-u osoby usilnie poszukujące wsparcia finansowego kwalifikują się do grupy podwyższonego ryzyka – tłumaczy Marta Pawlikowska z Conse Doradcy Finansowi.

- Dobra historia kredytowa to spory atut potencjalnego kredytobiorcy. Trzeba jednak pamiętać, że bardzo dobre oceny w ramach scoringu BIK mogą otrzymać tylko osoby, które przez dłuższy czas wykazywały się rzetelnością. Właśnie dlatego Biuro Informacji Kredytowej cieszy się zaufaniem kredytodawców – podsumowuje Andrzej Brudzyński z Conse Doradcy Finansowi.