Choć nasi rozmówcy z branży nie chcą tego powiedzieć wprost, dają do zrozumienia, że rynek skupu złota przeżywa ożywienie w dużej mierze za sprawą pogarszającej się koniunktury gospodarczej, bezrobocia i problemów ze zdobyciem środków na utrzymanie. To wszystko sprawia, że Polacy coraz częściej szukają w domu przedmiotów, które można spieniężyć. Dla wielu zachętą mogą być notowania złota od dawna utrzymujące się na wysokim poziomie i w ostatnich latach wielokrotnie ustanawiające nowe rekordy.

Eksperci wymieniają jeszcze jedną przyczynę – złoto jest coraz łatwiej sprzedać. Liczba punktów skupu znacznie wzrosła, a często wstępną wycenę można przeprowadzić za pośrednictwem internetu.

Wzrost podaży złotego złomu potwierdza Grzegorz Pacholec, członek zarządu Mennicy Metale Szlachetne. Jest na tyle wyraźny, że firma notuje kilkukrotny wzrost obrotów.

Jej podstawowa działalność to produkcja urządzeń z metali szlachetnych dla przemysłu – np. siatek katalitycznych dla przemysłu chemicznego. Ale odkąd w I kwartale uruchomiła własną, jedyną w kraju rafinerię metali szlachetnych, w której ze złomu odzyskuje czyste kruszce, jej przychody wzrosły czterokrotnie. W pierwszym półroczu wynosiły 733,3 mln zł w porównaniu do 167,6 mln zł. Ten segment napędza wyniki całej grupy Mennicy Polskiej.

Spółka nie ujawnia, w jakich proporcjach źródłem surowca jest złom kupowany od jubilerów, a w jakich odpady przemysłowe. Można jednak zakładać, że branża jubilerska dostarcza jego znaczną część. – Dopóki trwa kryzys, nie spodziewamy się zapaści w naszej działalności – mówi Pacholec.

To m.in. jego spółka jest beneficjentem zwiększonej podaży złota. Bo oprócz zużytych urządzeń przemysłowych – np. części elektronicznych – to właśnie złom jubilerski jest źródłem surowca, z którego MMS odzyskuje kruszec wysokiej próby. W pierwszej połowie roku były to co najmniej 3 tony. Tyle MMS sprzedała za granicę.

Własna rafineria spowodowała, że MMS mogła kupować więcej surowca, a popyt za granicą na półprodukty ze złota nadal jest duży. Grzegorz Pacholec mówi, że utrzymanie takiego tempa wzrostu może być jednak trudne. Przede wszystkim obraz rynku skupu złomu jest nieco zaciemniony. Nie wiadomo, na jaką podaż można liczyć w kolejnych miesiącach. Nie wiadomo też do końca, jak głęboki jest ten rynek w kraju, bo część surowca trafiająca do MMS mogła pochodzić z zagranicy. Mennica Metale Szlachetne nie zajmuje się bezpośrednio skupem. Materiał do produkcji odkupuje od firm mających własne sieci skupu albo współpracujących z takimi. Te zaś mogą importować złom.

Bardziej stabilna sytuacja jest po stronie popytu. Niemal cała produkcja MMS idzie na eksport. Największym kupującym za granicą jest włoska firma Italpreziosi S.p.A. zajmująca się handlem metalami szlachetnymi. Dane GUS to zresztą potwierdzają – w I półroczu to właśnie do Włoch trafiło najwięcej polskiego złota, bo ponad 3,1 tony o wartości 550 mln zł. Dla porównania w całym 2011 roku Włosi kupili 1,8 tony złota z Polski wartego 296 mln zł.

Coraz więcej złota wyjeżdża z Polski za granicę

W skupie taniej

Sprzedając jubilerski złom – czyli np. uszkodzoną biżuterię – trzeba pamiętać, że cena, jaką uzyskamy, może mieć niewiele wspólnego z tą na rynkach. Zależy ona zwłaszcza od próby złota. Zazwyczaj nie produkuje się biżuterii z czystego metalu, bo jest on zbyt miękki i dlatego trzeba stosować stopy. Próba określa, ile jednostek złota przypada na 1000 jednostek masy stopu.

Firmy skupujące złoto oczywiście najmniej płacą za kruszec o najgorszej próbie. Przykład: za 1 gram złota z próbą 333 można dostać 50–53 zł. Złoto o najwyżej próbie – 999 – jest wyceniane na 160 zł i więcej. Ile mniej więcej gotowi są płacić skupujący złoto, można się zorientować, szukając ich ofert w internecie. Serwisów, które się w tym specjalizują, jest mnóstwo.

Trzeba jednak pamiętać o tym, że podawane ceny to tylko oferty wyjściowe. Każdorazowo skupujący złoto dokonuje indywidualnej wyceny. Poza tym często jubilerski złom to przedmioty, w których udział kruszcu jest znikomy. A cena dotyczy złota, nie uwzględnia się masy kamieni czy innych dodatków do biżuterii.