Coraz więcej klientów skarży się na sprzedawców oferujących długoterminowe polisy inwestycyjne jako bezpieczne lokaty lub jako inwestycje, z których można się w każdej chwili bezkarnie wycofać - donosi "Gazeta Wyborcza".
Tymczasem, jeśli chcemy zabrać pieniądze np. po dwóch-trzech latach, stracimy większość wpłaconych kwot, bo w umowach są rozmaite opłaty.
Rzecznik Ubezpieczonych, do którego w ciągu ostatnich trzech miesięcy wpłynęło ponad 200 skarg, już szykuje raport o nieetycznej sprzedaży polis.
- Oszczędności Polaków? Małe i krótkoterminowe
- Złoty okres dla handlu złotem. Nawet 160 zł za gram kruszcu
- Większość funduszy ochrony kapitału po uwzględnieniu inflacji przynosi straty
- Bezpieczna lokata to strata pieniędzy. Polacy jednak wolą stracić mniej, niż ryzykować
- Sprawdź, które lokaty na rynku są najwyżej oprocentowane
A Komisja Nadzoru Finansowego chce zmian w prawie, które utrudnią wprowadzanie klientów w błąd przy oferowaniu takich produktów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu