Również w kwestii odkładania pieniędzy na przyszłość rysuje się zdecydowany podział na Unię dwóch prędkości – mieszkańcy bogatych krajów są w stanie inwestować więcej, pozostałych – mniej.
Kryzys, wysokie bezrobocie i ryzyko utraty pracy skłaniają Europejczyków do odkładania coraz większej części swoich dochodów na czarną godzinę. Ale tylko w krajach, które na to stać. Niemcy, Belgowie i Francuzi oszczędzają już blisko 1/6 zarobionych pieniędzy. W przypadku tych ostatnich to najwięcej od 30 lat. W biedniejszych krajach Unii, takich jak republiki bałtyckie, Węgry czy Polska, stopa oszczędzania jest aż dwu-, a nawet trzykrotnie niższa.
Załamanie rynku nieruchomości
– To nie oznacza, że mieszkańcy tych krajów są mniej zapobiegliwi, tylko że mają na tyle ograniczone dochody w stosunku do wydatków, że nie stać ich na to, by odkładać więcej – wskazuje Herve Peleraux, ekonomista Francuskiego Obserwatorium Koniunktury Gospodarczej (OFCE), które zajmuje się kompilacją danych o oszczędzaniu w Unii.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.