statystyki

Bank nie odpowiada za przelew na zły rachunek

autor: Patryk Słowik18.11.2019, 07:36; Aktualizacja: 18.11.2019, 08:11
Sąd apelacyjny przypomniał jednak, że wtedy nie stosowano jeszcze przepisów unijnej dyrektywy, zatem stan prawny był inny. Niezależnie od tego jednak już wówczas wyrok SN był krytykowany i nie przebił się w orzecznictwie.

Sąd apelacyjny przypomniał jednak, że wtedy nie stosowano jeszcze przepisów unijnej dyrektywy, zatem stan prawny był inny. Niezależnie od tego jednak już wówczas wyrok SN był krytykowany i nie przebił się w orzecznictwie.źródło: ShutterStock

Bank nie może odpowiadać za to, że nadawca przelewu przekazał pieniądze oszustom, a nie swojemu rzeczywistemu kontrahentowi. Nie musi porównywać wpisanych danych adresata przelewu z tym, kto jest posiadaczem rachunku. Stwierdził tak Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Sprawa zaczęła się w 2015 r., kiedy powodowie zlecili przelew na kwotę 410 tys. euro. Kwota ta stanowiła zapłatę za 12 pojazdów. Sęk w tym, że przed wykonaniem przelewu na skutek oszustwa pełnomocnik powodów, który uzgadniał szczegóły kontraktu, otrzymał w formie e-mail od nieustalonej osoby nowy numer rachunku bankowego do wykonania wpłaty. Oszuści podszyli się pod domenę kontrahenta. Powodowie padli zatem ofiarami oszustwa. Sprawę prowadzi obecnie prokuratura. Pieniędzy do dziś nie udało się odzyskać.

Nadawcy przelewu postanowili więc pozwać bank, w którym rachunek mieli oszuści. Jako podstawę prawną wskazali art. 64 ust. 1 prawa bankowego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2187 ze zm.). Stanowi on, że jeśli polecenie przeprowadzenia rozliczenia pieniężnego złożone przez posiadacza rachunku bankowego jest wykonywane przez kilka banków, każdy z tych banków ponosi wraz z pozostałymi solidarną odpowiedzialność wobec posiadacza rachunku za szkody spowodowane niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem polecenia. Tego ostatniego powodowie dopatrywali się w niesprawdzeniu przez bank przyjmujący podanych danych adresata i braku porównania ich z danymi posiadacza rachunku.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Wiktor.(2019-11-29 20:05) Zgłoś naruszenie 00

    W filii banku XX w Gdyni robiłem przelew na kwotę 1200 zł Podałem pani która mnie obsługiwała kartkę z numerem konta na które należy dokonać przelew. Otrzymałem wydrukowane i podpisane pokwitowanie. Po wyjściu z banku XX sprawdziłem zgodność numeru rachunku na pokwitowaniu. Okazało się, że pracownica banku popełniła błąd - numer konta odbiorcy był nieprawidłowy. Wróciłem natychmiast do banku i powiedziałem o błędzie pracownicy, która dokonywała przelewu. Niestety po długich rozmowach z przełożonymi powiedziała mi, że jeszcze raz muszę wykonać przelew. Wycofanie błędnego przelewu możliwe będzie w przeciągu tygodnia. Dobrze, że miałem środki na koncie umożliwiające mi dokonanie następnego przelewu (przelew musiał być dokonany w ciągu 3 dni roboczych).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane