Wielkimi krokami zbliża się implementacja pakietu MiFID II do polskiego prawa. Wprowadzenie ogólnych wymogów dotyczących zachęt jest przesądzone. Do pewnego stopnia otwarta pozostaje kwestia szczegółowego określenia zakresu obowiązków – zarówno po stronie towarzystw funduszy inwestycyjnych, jak i pośredników.
Reklama
Sejm przegłosował 1 marca projekt ustawy o zmianie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi oraz niektórych innych ustaw i skierował go do Senatu, kończąc najistotniejsze prace nad implementacją pakietu unijnych regulacji MiFID II do polskiego porządku prawnego. Pakiet ten zastąpi obecnie obowiązujący pakiet MiFID I (oparty na dyrektywach z lat 2004–2006). Celem jest podniesienie odporności i przejrzystości rynku finansowego, jak też zwiększenie ochrony inwestorów. Z racji tego, że nowe regulacje nałożą na uczestników rynku kapitałowego – zarówno dostawców produktów finansowych, jak i pośredników – nowe obowiązki, prace legislacyjne były burzliwe, szczególnie w tym obszarze, który wymaga implementacji do krajowych ustaw i rozporządzeń.
Pozytywnie należy ocenić działania zwiększające ochronę inwestorów – z nimi większość uczestników rynku się zgadza. Są jednak kwestie, które budzą kontrowersje, a wśród nich szczególnie reżim tzw. zachęt, czyli świadczeń od towarzystw dla dystrybutorów za oferowanie klientom tytułów uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych. Śledząc postępy prac, zauważamy, że stanowiska instytucji finansowych i izb, które je reprezentują, zostały częściowo uwzględnione przy zastosowaniu istniejących mechanizmów rynkowych.
Większa autonomia
Wśród zmian wprowadzonych względem pierwotnego projektu na uwagę zasługują te dotyczące obowiązków dystrybutorów oraz towarzystw w związku z wypłatą świadczeń na rzecz dystrybutorów oraz weryfikacją ich czynności z punktu widzenia spełnienia kryterium podniesienia jakości usługi na rzecz uczestnika lub potencjalnego uczestnika.
Złagodzenie stanowiska ustawodawcy pozwala zachować większą autonomię stron w regulowaniu wzajemnych praw i obowiązków, dając towarzystwom i dystrybutorom szansę na ułożenie wzajemnych relacji w sposób, który pozwoli kontynuować opłacalną dla każdej strony współpracę. O tym, czy nowe zapisy ustawy wystarczająco uwzględniły postulaty rynku oraz czy Komisja Nadzoru Finansowego uzna działania podmiotów regulowanych za spełniające oczekiwania, przekonamy się niebawem.
Przede wszystkim pozostawiono towarzystwom i dystrybutorom kwestie szczegółowego określenia trybu i terminu dostarczania informacji wskazujących na wykonane czynności poprawiające jakość usługi świadczonej na rzecz uczestnika lub potencjalnego uczestnika funduszu. Wykreślenie siedmiodniowego terminu, w którym dystrybutor byłby zobligowany do dostarczenia towarzystwu miesięcznego raportu dotyczącego zachęt, pozwoli na elastyczniejsze dopasowanie obowiązków stron umów dystrybucyjnych do panujących warunków, w tym np. cyklów sprzedażowych, dedykowanych kanałów sprzedaży czy grup odbiorców usług.
Przykładów jest więcej, niemniej umożliwienie zarówno określenia innego niż pierwotnie terminu dostarczenia raportu, jak i okresu raportowania, pozwoli na uwzględnienie w wypłacie wynagrodzeń specyficznych warunków każdego podmiotu. Należy również stwierdzić, że raportowaniem nie zostały objęte dokumenty potwierdzające poniesione koszty – zastąpiono to obowiązkiem wskazania przez dystrybutora samej kwoty.
Rolą uczestników rynku będzie wypełnienie ogólnych wytycznych szczególnymi postanowieniami, w tym definiującymi czynności podnoszące jakość świadczonych przez dystrybutora usług. Tutaj pomocne będą zarówno unijne rozporządzenia, jak i akty wykonawcze do ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, które wskażą możliwe kierunki i czynności, mogące zostać uznane za podnoszące jakość.
Realna kontrola
Jednocześnie zgodnie z ostatnią wersją projektu ustawy weryfikację zasadności wypłaty wynagrodzenia dla dystrybutora za czynności poprawiające jakość usługi oparto na założeniu, że będzie ona prowadzona na podstawie informacji i dokumentów dostarczonych towarzystwu. W ten istotny sposób zracjonalizowano zakres obowiązku kontrolnego towarzystwa, nadając tej czynności realny wymiar.
Co wymaga podkreślenia, czynności poprawiające jakość mogą dotyczyć całego obszaru obsługi klienta, w tym również w szerokim znaczeniu obsługi posprzedażowej. Zrezygnowano z powiązania tych czynności tylko ze zbywaniem lub odkupywaniem tytułów uczestnictwa. Istotne jest również, że wypłacając wynagrodzenie za czynności podnoszące jakość, towarzystwo będzie weryfikować zasadność ich dokonania, a nie zasadność i prawidłowość ustalenia przez dystrybutora poniesionych kosztów. Dzięki temu towarzystwa uniknęły funkcji kontrolera i audytora działalności dystrybutorów. Nie zmienia to faktu, iż przed towarzystwami i dystrybutorami pozostało wyzwanie zdefiniowania czynności podnoszących jakość świadczonych usług, które spotkają się aprobatą Komisji Nadzoru Finansowego i nie będą podważane w ramach czynności kontrolnych.
Wzrośnie rola organów nadzorczych towarzystw w procesie kontroli prawidłowości przyjętych założeń wypłaty wynagrodzeń. Towarzystwo będzie miało obowiązek przedstawiania radzie nadzorczej co najmniej raz w roku sprawozdania z wykonania obowiązków odnoszących się do weryfikacji wynagrodzeń dystrybutorów.
W sumie w przegłosowanym projekcie ustawodawca odszedł od daleko posuniętej kazuistyki i wprowadził możliwość uzgodnienia przez towarzystwa i dystrybutorów zasad naliczania i wypłacania wynagrodzeń w sposób odpowiadający specyfice danego pośrednika. Mam nadzieję, że pozwoli to wziąć pod uwagę interesy zarówno towarzystw, jak i dystrybutorów w kształtowaniu wynagrodzeń w taki sposób, aby usługi tych ostatnich stały na wysokim poziomie, przy zachowaniu rentowności.