statystyki

Z powodu monopolizacji mali sprzedawcy energii padają i osierocają klientów

autor: Karolina Baca-Pogorzelska, Justyna Piszczatowska03.02.2019, 21:55; Aktualizacja: 04.02.2019, 08:08
Do ustawy prądowej wciąż nie ma aktów wykonawczych. Krótko mówiąc, energia jest sprzedawana odbiorcom od początku roku według zasad, które – choć wiadomo, że się pojawią – to na dobrą sprawę nie są jeszcze znane.

Do ustawy prądowej wciąż nie ma aktów wykonawczych. Krótko mówiąc, energia jest sprzedawana odbiorcom od początku roku według zasad, które – choć wiadomo, że się pojawią – to na dobrą sprawę nie są jeszcze znane.źródło: ShutterStock

Urząd Regulacji Energetyki prowadzi 25 postępowań w sprawie cofnięcia koncesji na obrót gazem i energią elektryczną.

Analizy URE w sposób jednoznaczny wskazują, że od 2007 r. obserwujemy regularny wzrost koncentracji przedsiębiorstw energetycznych i drogę w kierunku państwowego monopolu. Na rynku dominują cztery grupy energetyczne, które powstawały ok. 10 lat temu – PGE, Enea, Energa i Tauron. Poprzednie rządy wprowadziły je na giełdę. Długo przymierzano się też do sprzedaży jednej-dwóch z nich zewnętrznym inwestorom. Jednak zamiast dalszej prywatyzacji nastąpiła renacjonalizacja. Z produkcji energii i ciepła w Polsce wycofały się francuskie EDF i Engie.

Kłopoty dla klientów

W kierunku dominacji państwa zmierzamy też na rynku gazu. Według danych URE, w 2017 r. udział spółek z grupy PGNiG w sprzedaży gazu ziemnego do odbiorców końcowych wzrósł do 80,7 proc. Rok wcześniej wynosił 73,7 proc.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie