Spory o podleganie ubezpieczeniom społecznym kobiet występujących o zasiłek chorobowy i macierzyński niedługo po zatrudnieniu wciąż wywołują kontrowersje. ZUS uznaje bowiem, że w takich sytuacjach umowa o pracę została zawarta dla pozoru, co oznacza, że jest nieważna. Nieważna umowa nie może zaś stanowić tytułu ubezpieczeniowego pozwalającego na podleganie ubezpieczeniom społecznym, a w efekcie – na otrzymanie świadczeń, w tym zasiłków.
Ubezpieczony i płatnik mogą bronić się przez zarzutami ZUS, przedstawiając dowody na wykonywanie pracy. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem, niezależnie od powodów zawarcia umowy o pracę (może to być nawet chęć otrzymania zasiłków), jeśli pracownik rozpocznie jej wykonywanie, to należy ją uznać za ważną.