Mam zadłużenie składkowe w ZUS. Kilka lat temu wszczęto wobec mnie egzekucję, jednak jej nie zakończono. Jestem w trudnej sytuacji finansowej i rodzinnej, wystąpiłem więc o umorzenie składek. ZUS odmówił, twierdząc, że nie są spełnione przesłanki całkowitej nieściągalności, jak również umorzenia nie uzasadnia moja sytuacja. Ja natomiast uważam, że całkowita nieściągalność ma do mnie zastosowanie, bo przecież egzekucja jest prowadzona tyle lat bezskutecznie. Czy warto składać skargę do sądu?
Złożenie skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego będzie zapewne skuteczne i doprowadzi do uchylenia decyzji, nie oznacza to jednak, że sąd umorzy zadłużenie. Umorzenie to należy bowiem do uznania administracyjnego. Tymczasem kontroli sądowej nie podlega uznanie administracyjne samo w sobie, lecz kwestia, czy decyzja została podjęta zgodnie z podstawowymi regułami postępowania administracyjnego – w szczególności, czy wydano ją w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy – oraz czy ocena tego materiału została dokonana zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, czy też zawiera elementy dowolności.