Zgodnie z art. 14 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (dalej: u.n.d.f.p.) naruszeniem jest również nieuiszczenie w terminie przez jednostkę sektora finansów publicznych składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, Fundusz Solidarnościowy oraz wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Naruszeniem będzie także ich opłacenie w kwocie niższej niż wynikająca z prawidłowego obliczenia – tak jak w opisywanej sytuacji.
Przypisanie winy
Reklama
Odpowiedzialność ponosi osoba, która popełniła czyn naruszający dyscyplinę i której można przypisać winę, jeżeli naruszenia nie można było uniknąć mimo dołożenia staranności wymaganej od osoby odpowiedzialnej za wykonanie obowiązku, którego niewykonanie lub nienależyte wykonanie stanowi czyn naruszający dyscyplinę finansów publicznych.
Z kolei art. art. 53 ust. 1 ustawy o finansach publicznych stanowi, że to kierownik jednostki sektora finansów publicznych jest odpowiedzialny za całość gospodarki finansowej tej jednostki, a więc to on co do zasady ponosi odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny. Jak uznał np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 14 maja 2012 r., sygn. akt V SA/Wa 216/12, w sytuacji gdy żadnej osobie nie powierzono obowiązków w tym zakresie, należało uznać, że osobą odpowiedzialną za naruszenie dyscypliny finansów publicznych polegające na nieopłaceniu w terminie wpłat na PFRON jest kierownik jednostki jako osoba wskazana w art. 4 pkt 2 u.n.d.f.p.

Reklama
Nie chodzi zatem o nieograniczoną odpowiedzialność kierownika jednostki, ale o odpowiedzialność za zaniechanie dokonania wpłat, w sytuacji gdy nie było pracownika, któremu skutecznie powierzono obowiązki w zakresie opłacania tych wpłat. Aby więc to pracownik ponosił odpowiedzialność, obowiązki dotyczące przekazywania składek do ZUS musiały mu być wcześniej poprawnie powierzone. Sam fakt, że składki zostały przekazane w niepełnej wysokość „z powodu błędu pracownika” o niczym jeszcze nie przesądza.
Stopień szkodliwości
W opisywanej sprawie ważne jest jednak nie tylko ustalenie, kto ponosi ewentualną odpowiedzialność, lecz także to, jaki stopień szkodliwości dla finansów publicznych dany czyn stanowił. Zgodnie bowiem z art. 28 u.n.d.f.p., jeśli szkodliwość była znikoma, to nie trzeba szukać odpowiedzialnego. Przy ocenie stopnia szkodliwości uwzględnia się wagę naruszonych obowiązków, sposób, okoliczności oraz skutki naruszenia. Opłacenie składek w niepełnej wysokości i uzupełnienie różnicy kilka dni później powinno zostać uznane za czyn o niskim stopniu szkodliwości. Nie można jednak tego z góry przesądzić, zwłaszcza nie znając dokładnych kwot. Wydaje się jednak, że nawet gdyby organy orzekające stwierdziły, że stopień szkodliwości był wyższy, to powinna zostać orzeczona kara upomnienia. Można ją wymierzyć w szczególności w przypadku, gdy stopień szkodliwości naruszenia dyscypliny nie jest znaczny. Możliwe jest także odstąpienie od wymierzenia kary w przypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie, np. biorąc pod uwagę rodzaj i okoliczności naruszenia lub osobę samego sprawcy i to, że dotychczas nienagannie wykonywał swoje obowiązki.
Jak widać, nie jest możliwe przesądzenie w opisywanym przypadku, jaka i czy w ogóle komuś zostanie wymierzona kara.
WAŻNE Przy ocenie stopnia szkodliwości błędu pracownika samorządowego uwzględnia się wagę naruszonych obowiązków, sposób, okoliczności oraz skutki ich naruszenia.
Podstawa prawna
art. 4 pkt 2, art. 14, art. 28 ustawy z 17 grudnia 2004 r. o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1440; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 284)
art. 53 ust. 1 ustawy 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 869; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 2320)