W czasie gdy platforma oferująca jeden z najpopularniejszych e-dzienników wprowadza dodatkowe opłaty dla rodziców, posłowie domagają się publicznej konkurencji dla takich rozwiązań.
Szkoły płacą, rodzice płacą, a i tak w aplikacjach są reklamy – podsumowuje Dorota Olko (Lewica), posłanka z sejmowej komisji edukacji. Członkowie jej ugrupowania złożyli właśnie do minister edukacji interpelację w sprawie elektronicznych dzienników. Podobnie jak poseł Konfederacji Grzegorz Płaczek. Parlamentarzyści domagają się wyjaśnień w sprawie opłat, jakie rodzice ponoszą za używanie tych narzędzi.
Opłata za wygodę
Pretekstem do wzmożenia w dyskusji o e-dziennikach stały się opłaty dla użytkowników swojej aplikacji mobilnej, jakie zapowiedziała właśnie firma Vulcan. To jeden z dwóch głównych dostawców tego typu rozwiązań. Zgodnie z komunikatem podstawowa wersja aplikacji pozostanie bezpłatna, ale rodzice będą musieli uiścić 37,94 zł rocznie za dostęp do dodatkowych funkcji. Jakich konkretnie? Chodzi m.in. o wystawianie elektronicznych usprawiedliwień oraz wiadomości do nauczyciela. Podobny zabieg stosuje już od dawna druga z największych firm – Librus. Pełną funkcjonalność można uzyskać z poziomu przeglądarki. – Dla wielu rodziców to jednak dostęp mobilny jest podstawowym sposobem łączenia się z e-dziennikiem – przypomina Olko.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.