Dr Paweł Poszytek, dyrektor generalny Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji, Narodowej Agencji Programu Erasmus+ i Europejskiego Korpusu Solidarności oraz Oficjalny Delegat WorldSkills Poland, zwracał uwagę na fakt, że takie wydarzenia jak tarnowski konkurs są istotnym elementem budowania kwalifikacji młodych ludzi. – WorldSkills sprawia, że w jednym miejscu spotyka się kilka światów. Świat edukacji, ale też biznesu, który dostarcza technologii i przedstawia obecne nowinki z różnych branż – stwierdził.

Nauka razem z biznesem

Dr Paweł Poszytek podkreślił, że w ramach WorldSkills uczniowie i nauczyciele działają wraz ze wspierającymi najzdolniejszych adeptów firmami. Równie ważna jest sama promocja szkolnictwa zawodowego. – Jak wyliczyła Finlandia, właśnie dzięki organizacji konkursów WorldSkills, zainteresowanie młodych ludzi kształceniem branżowym bardzo dynamicznie się zwiększyło. Dawniej wykazywało je 30 proc. młodzieży, ostatnio aż 70 proc. – mówił. – Sama szkoła, choć ważna i potrzebna, może nie poradzić sobie z przedstawieniem uczniom tego, jak zmienia się branża na bieżąco. Współcześnie na całym świecie szkoły zawodowe współpracują z biznesem – tłumaczył.
Grupa Azoty od lat świadomie buduje kompetencje młodych ludzi. – We wszystkich miejscowościach, w których działamy, wspieramy klasy kształcące w dziedzinach technologii chemicznych. Mamy podpisane umowy ze szkołami zawodowymi – przewidują one, że w poszczególnych lokalizacjach zatrudniamy 10 najzdolniejszych uczniów z każdego rocznika. A tak naprawdę, finalnie rekrutujemy dużo więcej – mówił dr Grzegorz Kądzielawski, wiceprezes Grupy Azoty, która była Partnerem tego wydarzenia.
Podkreślił, że firma organizuje również bardzo wiele zajęć praktycznych – rokrocznie tylko w zakresie technologii chemicznej w jednym z zakładów odbywa praktyki ok. 150 uczniów. – Robimy to, bo to nasza inwestycja w przyszłość młodych ludzi, ale też samej Grupy Azoty. Siłą naszej Grupy Kapitałowej są ludzie. To tym bardziej istotne ze względu na fakt, że nowoczesna chemia jest jednym z kluczowych filarów przemysłu przyszłości. Nie da się jednak osiągnąć sukcesów w tej dziedzinie bez pracowników o najwyższych kwalifikacjach – stwierdził Grzegorz Kądzielawski.
Jak dodał, fakt, że istnieją konkursy, dzięki którym młodzi ludzie mogą mieć kontakt z nowoczesnym przemysłem, dobrze wpływa na dalsze budowanie kompetencji.
O tym, że jest zapotrzebowanie na uzdolnionych badaczy, mówił dr hab. inż. Paweł Pichniarczyk, dyrektor Instytutu Ceramiki i Materiałów Budowlanych z Sieci Badawczej Łukasiewicz. – Każdy z uczestników zawodów takich jak WorldSkills może być potencjalnym pracownikiem naszej Sieci. Takich właśnie ludzi potrzebujemy – z ambicjami, z pasją do tworzenia innowacji, do podnoszenia swoich kwalifikacji – stwierdził. Tłumaczył, że można połączyć pracę naukową z doświadczeniem zawodowym. Takim rozwiązaniem są np. doktoraty wdrożeniowe umożliwiające jednoczesną pracę nad konkretnym zagadnieniem technologicznym w przedsiębiorstwie i uczelni akademickiej. – Tym samym rozwój kariery naukowej idzie w parze z rozwojem firmy – mówił.

Uczyć mądrze

Podczas dyskusji zwrócono też uwagę na rolę, jaką powinni odgrywać nauczyciele – osoby, które w pierwszej kolejności mają styczność z młodymi talentami i mogą zachęcić je do rozwijania pasji.
– Nauczyciele mogą i powinni zauważyć nie tylko wybitnie zdolne osoby, ale też te, które przejawiają zainteresowania daną dziedziną wiedzy, i takim osobom pomóc. Oprócz olimpiady chemicznej, jest wiele konkursów organizowanych m.in. przez kuratoria, szkoły czy szkoły wyższe, w czasie których uczniowie mogą sprawdzić swoją wiedzę i zarazić się miłością do chemii – mówiła dr inż. Anna Kuźniar, prof. Politechniki Rzeszowskiej, koordynator konkursów chemicznych dla szkół podstawowych i średnich. Jak wskazywała, rola nauczyciela jest niezbędna i w dużej mierze kariera uczniów zależy od jego zaangażowania. – Konieczna jest współpraca nauczyciela z uczniem, bo bez niej młodzi ludzie nie będą w stanie się właściwie przygotować z danej tematyki, choć oczywiście zdarzają się nieliczne wyjątki osób wybitnie zdolnych i samodzielnych. To są jednak pojedyncze osoby. Myślę, że większość osób czeka na to, by ich zachęcić – przekonywała.
Dlatego tak ważne jest przedstawienie chemii w odpowiedni sposób – poprzez doświadczenia i zastosowania, a niejedynie suche reguły i wzory. To, jak argumentowała, można osiągnąć przez systematyczne doposażanie szkolnych pracowni.
W tym zakresie dużą rolę odgrywają samorządy, w szczególności na szczeblu powiatowym, które odpowiadają za prowadzenie szkolnictwa średniego. Jak przyznał Jarosław Jurzak, wicestarosta powiatu oświęcimskiego, kluczem do optymalnego zarządzania edukacją zawodową jest dopasowanie jej do wyzwań związanych z rynkiem pracy na danym obszarze. – Powiaty mają również urzędy pracy, co ułatwia monitorowanie zmian. Nie sposób jednak prowadzić kształcenie bez udziału przedsiębiorców. Bez konsultacji z nimi może okazać się, że nawet pozornie popularne branże nie będą cieszyć się zapotrzebowaniem na lokalnym rynku. To może powodować problemy młodych, którzy nie będą mogli znaleźć zatrudnienia – oceniał Jarosław Jurzak.
Dlatego ważne jest zrozumienie potrzeb związanych ze specyfiką branży, jak i wielkości przedsiębiorstw – inne są związane z dużymi firmami jak Grupa Azoty, a odmienne np. z zakładami fryzjerskimi.

Erasmus nie tylko dla studentów

Dobrze funkcjonująca na szczeblu szkolnym i lokalnym edukacja uwolni potencjał pozwalający na zrobienie kroków ku kolejnym etapom. Jednym z nich jest możliwość skorzystania z dostępnych ścieżek zdobycia doświadczenia międzynarodowego. Jak tłumaczył dr Paweł Poszytek, wbrew pozorom, również uczniowie szkół zawodowych mogą skorzystać na programach wymian zagranicznych. – FRSE koordynuje w Polsce program Erasmus+. Wszystkim kojarzy się on z wymianą studencką, bo to ważny element, ale niejedyny. Stanowi zaledwie 40 proc. budżetu. A w tym roku wynosi on ok. 1 mld zł. To kwota przeznaczona dla studentów, kadry naukowej, ale też na projekty międzyszkolne. Dzięki nim nauczyciele mogą podnosić swoje kwalifikacje, a uczniowie wyjeżdżać na staże zawodowe. W ramach Erasmus+ w ciągu ostatnich pięciu lat wysłaliśmy ok. 100 tys. młodych ludzi z Polski w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych – mówił.
Jak tłumaczył, działa to w dwie strony – wielu uczniów z Europy Zachodniej przyjeżdża do nas, by uczyć się fachu w najnowocześniejszych polskich firmach. – Dobrym przykładem jest Podkarpacie, gdzie jest bardzo dobrze rozwinięty przemysł poligraficzny. Młodzi Niemcy przyjeżdżający tam na staż są pod wrażeniem technologii, jaką dysponują polskie firmy – mówił dyrektor FRSE.
Jak argumentował, doświadczenie uzyskane poza Polską buduje przedsiębiorczość i otwarcie na nowe wyzwania. Jak wykazują sami przedsiębiorcy, znacznie chętniej zatrudniają osoby z doświadczeniem zagranicznym.
Wysoko wykwalifikowana kadra to odpowiedź na najważniejsze wyzwania, przed którymi stoi Grupa Azoty. Chodzi o transformację energetyczną w związku z europejskim Nowym Zielonym Ładem, ale również funkcjonowanie budowanego zakładu Polimerów w Policach – największej trwającej inwestycji przemysłowej w tej części Europy. – Cały czas rozwijamy swoją działalność. Niedawno zakupiliśmy dużą niemiecką grupę kapitałową Compo Expert, co pozwoliło nam na wejście na ponad 100 kolejnych rynków. Niebawem oddajemy do użytku nową fabrykę w Policach. To sprawia, że będziemy potrzebowali całej armii specjalistów – chemików czy techników, którzy umożliwią nam realizację naszej strategii – mówił wiceprezes Grupy Azoty.
GRK
partner
Materiały prasowe

__________________________________________________________

Konkurs Worldskills wyłania polską młodą elitę umiejętności zawodowych

Rozstrzygnięto konkurs w kategorii technik laboratorium chemicznego. Eliminacje krajowe odbyły się w zakładach Grupy Azoty w Tarnowie. Ich zwycięzca, którym został Krzysztof Jasieński, będzie reprezentował nasz kraj na międzynarodowych zawodach w Szanghaju w 2022 r.

– Eliminacje WorldSkills Poland 2021 to kolejny krok w promocji nowoczesnego kształcenia branżowego i ogromna szansa dla uczniów i studentów w rozwoju praktycznych umiejętności, tak potrzebnych w życiu zawodowym – mówił podczas finału wicepremier i minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin. – Całą inicjatywę oceniam bardzo wysoko, bo spełnia istotną rolę w synergii między przedsiębiorcami a światem nauki i szeroko rozumianą edukacją – dodał.

Jak podkreślają organizatorzy, konkurs to okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, zdobycia pierwszych kontaktów w branży czy też podniesienie kwalifikacji poprzez prestiżowe szkolenia z najlepszymi ekspertami ze świata nauki i biznesu.

WorldSkills to międzynarodowy konkurs umiejętności zawodowych. Reprezentanci państw z całego świata po rozstrzygnięciu krajowych eliminacji stają w szranki o miano najzdolniejszego w sześciu kategoriach: technologia informacji i komunikacji, produkcja i inżynieria, technologia budownictwa, transport i logistyka, usługi społeczne i osobiste, sztuka i moda. W konkursie biorą udział młodzi ludzie w wieku 18–22 lat. To najbardziej utalentowani uczniowie, zwycięzcy olimpiad i innych ważnych konkursów branżowych.

– Eliminacje Krajowe WorldSkills Poland w Tarnowie to pierwszy etap budowania kadry, która będzie miała zaszczyt reprezentować Polskę i walczyć o medale na międzynarodowym konkursie WorldSkills Szanghaj 2022 – tłumaczył dyrektor generalny Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji i Oficjalny Delegat WorldSkills Poland dr Paweł Poszytek.

W Polsce od 2018 r. za koordynację krajowej odsłony WorldSkills i wyłonienie kandydata na międzynarodowe rozgrywki odpowiedzialna jest właśnie Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji (FRSE).

Pomimo tego, że konkurs jest organizowany przez FRSE zaledwie od trzech lat, już możemy pochwalić się sukcesami na arenie międzynarodowej. Reprezentujący Polskę w dziedzinie gotowania Maciej Pisarek, zajął w 2019 r. drugie miejsce na szczeblu międzynarodowym.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objęli: Minister Edukacji i Nauki, Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii. Partnerem wydarzenia była zaś Grupa Azoty.

GRK

Materiały prasowe