Na to pytanie pomoże nam odpowiedzieć ankieta Social Recruiting Survey przeprowadzona amerykańską firmę Jobvite zajmującą się tworzeniem oprogramowania do kierowania procesem rekrutacji.

Wnioski wynikające z badania nie wydają się zaskakujące. 92 proc. przepytanych rekruterów przyznało, że dokładnie prześwietlają profile społecznościowe kandydatów. 87 proc. z nich wybiera LinkedIn – serwis specjalizujący się w kontaktach zawodowo-biznesowych, jako wartościowe źródło do uzupełnienia wiedzy o danym kandydacie.

Tylko 4 proc. rekruterów w USA przyznało, że nie prześwietla profili społecznościowych kandydatów, a kolejne 4 proc. nie była pewna swojej odpowiedzi

Trzymaj się zasad

Jobvite zapytał również rekurterów o rady dla osób, które prowadzą profile społecznościowe, na co powinni zwracać uwagę, żeby nie zostać przekreślonym podczas procesu rekrutacji:

Po pierwsze: Dzielenie się informacjami, z których wynika zaangażowanie w swoją pracę, wolontariat, czy w aktywność społeczną oceniana jest pozytywnie w 76 proc.

Po drugie: Rzeczowe odnoszenie się do bieżących wydarzeń w kraju i na świecie 52 proc. rekurterów uważa za neutralne a 47 proc. za pozytywne.

Po trzecie: 72 proc. rekruterów oceniło negatywnie popełnianie błędów w językowych w publikowanych wypowiedziach czy opisach.

Nie rób tego na Facebooku

Są rzeczy, które szczególnie mogą rozdrażnić rekruterów. Przed publikacją kolejnych postów, przypomnij sobie więc trzy wnioski, które wynikają z ankiety:

1. Dzielenie się szczegółami dotyczącymi konsumpcji alkoholou 54 proc. rekruterów oceniło negatywnie. Jeśli chodzi natomiast o palenie marihuany, na „nie” było 75 proc. ankietowanych.

2. 25 proc. przepytanych negatywnie oceniło publikowanie popularnych „selfie”. Większości jednak (75 proc.) zdjęcia zrobione samemu sobie są obojętne.

3. Jeśli szukasz pracy w marketingu lub jako specjalista ds. komunikacji nie usuwaj (ukrywaj) swoich profili społecznościowych. Takie zachowanie ocenione zostało negatywnie w 33 proc.