Umieszczanie zdjęć w sieci to dosyć szeroki problem. Przede wszystkim sami użytkownicy na serwisach społecznościowych nie chronią swojej prywatności, wrzucając do sieci wiele zdjęć, z którymi nie wiadomo co później się dzieje. Jak wiem w sieci nic nie ginie, ale często zdarza się, że nasze zdjęcia za pośrednictwem „wianuszka” znajomych i nieznajomych mogą wypłynąć na serwisach lub w kontekście, którego byśmy sobie nie życzyli. Niezależnie od tego, dobra osobiste, takie jak m.in. wizerunek podlegają ochronie cywilnoprawnej.

Ochrona wizerunku w prawie

Art. 81. 1. ustawy z dnia 4 lutego 1994 r.o prawie autorskim i prawach pokrewnych stanowi:
Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Pierwszy problem to wykorzystanie zdjęć, które publikujemy oficjalnie, czasem nawet zgadzamy się na ich rozpowszechnianie, ale wyłącznie w pozytywnym kontekście. Niestety zdarza się, że owe fotografie pojawiają się na forach internetowych, blogach czy stronach i profilach FB bez naszej zgody, czasem też w bardzo negatywnym kontekście. Nawet jeśli sam kontekst jest komentarze internautów mogą być już inne.

- Aby doszło do naruszenia prawa do wizerunku, zdjęcie osoby fizycznej musi pokazywać podobiznę umożliwiającą rozpoznanie osoby przedstawionej na fotografii, chociażby jedynie przez osoby najbliższe (czyli np. zdjęcie twarzy) i nie może przedstawiać jedynie części ciała – informuje Katarzyna Kloc, associate, adwokat w kancelarii CMS. Ale to nie wszystko. - Tatuaż, jeżeli jest unikalny i umożliwia rozpoznanie osoby, której tatuaż widnieje na zdjęciu, może być uznany za element wizerunku. W związku z tym, publikacja zdjęcia przedstawiającego tatuaż, bez zgody na wykorzystanie wizerunku, również może prowadzić do naruszenia dóbr osobistych – dodaje ekspert z kancelarii CMS.

Warto zaznaczyć, że często zdjęcia z pełną premedytacją są kradzione z profili FB czy innych serwisów społecznościowych. W przypadku publikacji skradzionych zdjęć przedstawiających osobę fizyczną, w zależności od okoliczności i kontekstu publikacji zdjęcia, może również dojść do naruszenia innych niż prawo do wizerunku dóbr osobistych, takich jak np. nazwisko, pseudonim czy cześć.

Odmienną kwestią są zdjęcia dzieci na FB. Na ten wątek braku odpowiedzialności ze strony rodziców wskazuje GIODO. Rozumiejąc pragnienie rodziców, zwłaszcza młodych, by podzielić się z innymi radością i dumą ze swoich dzieci, warto wskazać na związane z tym zagrożenia. Trzeba pamiętać, że treści, które udostępniamy w Internecie, pozostają w nim na zawsze. Dlatego przed zamieszczeniem zdjęcia dzieci, zawsze warto pomyśleć o konsekwencjach takiego działania, zarówno teraz, jak i w przyszłości.
- Kradzież, powielenie fotografii i wykorzystanie wizerunku dziecka w negatywnym kontekście, modyfikacja zdjęcia i udostępnienie go w postaci mema, a w skrajnych przypadkach kradzież tożsamości lub pożywka dla osób o pedofilskich skłonnościach – to tylko przykładowe zagrożenia, na jakie rodzice bez namysłu publikujący zdjęcia w Internecie, narażają swoje dzieci – czytamy w poradniku GIODO.

Komentarz eksperta

Jeżeli zdjęcie przedstawiające wizerunek osoby fizycznej zostanie opublikowane na profilu firmowym lub prywatnym w serwisie społecznościowym bez zgody osoby widniejącej na fotografii (na wykorzystanie jej wizerunku) może dojść do naruszenia dóbr osobistych. Osoba, której dobra osobiste zostały naruszone poprzez publikację skradzionego wcześniej zdjęcia, może dochodzić swoich praw zarówno na gruncie przepisów Kodeksu Cywilnego jak i ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, żądając dopełnienia przez osobę, która dopuściła się naruszenia, czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia (w szczególności złożenia oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie) oraz zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny.