statystyki

Seba przegina w spocie producenta samochodów. To promowanie szybkiej jazdy?

autor: Piotr Szymaniak25.01.2018, 07:37; Aktualizacja: 25.01.2018, 08:32
Przedstawiciele Hondy tłumaczą, że reklama miała zaprzeczyć stereotypowemu patrzeniu na sedany segmentu C.

Przedstawiciele Hondy tłumaczą, że reklama miała zaprzeczyć stereotypowemu patrzeniu na sedany segmentu C.źródło: ShutterStock

Ciśnij Seba. Ty, jakiś sedan chce nas ścignąć. Se-ba, Se-ba, Se-ba – dopingują pasażerowie. To początek spotu, który w ostatnich dwóch tygodniach można było usłyszeć na antenie publicznego radia. I gdy tak Seba „ciśnie”, można odnieść wrażenie, że to początek jakiejś kampanii społecznej. Że auto zaraz skończy na drzewie albo kierowca nie wyhamuje i przejedzie kogoś na pasach.

Nic z tych rzeczy. Potem następuje jęk zawodu pasażerów, którzy dziwią się, że „gość w sedanie” ich wyprzedził. Okazuje się, że jest to reklama auta, w której lektor zachęca słuchaczy do sprawdzenia, co jeszcze potrafi honda civic sedan.

– Jestem zdumiony, że tak poważna firma jak Honda reklamuje się w tak totalnie nieodpowiedzialny sposób. To nie ma nic wspólnego ze społeczną odpowiedzialnością biznesu. Pokazywanie w prowokacyjny sposób, że czymś fajnym jest ściganie się na drodze, jest odwoływaniem się do mocno niedojrzałych zachowań kierowców – mówi Maciej Wroński, ekspert w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • gość(2018-01-25 09:16) Zgłoś naruszenie 46

    Szukanie jakichś podtekstów na siłę... Ta reklama raczej wyśmiewa się ze ścigania na drodze i osób, które to robią.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • manjaa(2018-01-25 23:08) Zgłoś naruszenie 23

    Trafia w gust odbiorców słuchających disco polo. Ten sam poziom

    Odpowiedz
  • KLM(2018-02-06 12:54) Zgłoś naruszenie 10

    miałem taka sytuację na autostradzie. Jechałem na tempomacie a "sebix" w aucie starszym niz mój dorosły syn myslał że chcę sie z nim ścigać. To tak w nawiązaniu do tej reklamy, żeby nie mierzyć innych swoją miarą. Pan dzienikarz mierzy wszystkich słuchaczy miara Seby.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane