Wprowadzenie takich rozwiązań na stałe proponuje grupa posłów Platformy Obywatelskiej. Do laski marszałkowskiej został właśnie złożony projekt o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Nowelizacja jest niezbędna, bo przepisy, które pozwalają na takie uproszczone wystawianie decyzji ZUS w sprawach dotyczących podwyżek świadczeń, obowiązują tylko do końca tego roku (nowelizacja z 13 stycznia 2012 r. ustawy emerytalnej, Dz.U. poz. 118). Rozwiązania miały charakter incydentalny, bo tylko w tym roku waloryzacja emerytur i rent była kwotowa (czyli przyznawana w takiej samej wysokości wszystkim świadczeniobiorcom), a nie procentowa (do tej nastąpi powrót w przyszłym roku). W efekcie w marcu tego roku osoby pobierające wypłaty z ZUS dostały decyzje w sprawie podwyżek bez własnoręcznego podpisu właściwego pracownika organu rentowego. Były one sygnowane tylko ich danymi osobowymi.

Zdaniem posłów wprowadzenie takiego uproszczenia również w kolejnych latach odbędzie się z korzyścią dla ZUS. Ten bowiem ma odpowiedni do tego system informatyczny. Dodatkowym plusem takiego rozwiązania będzie ułatwienie pracy pracownikom zakładu.

– Faktycznie odciąży ono ich szczególnie w okresie wystawiania dużej liczby decyzji o waloryzacji – wyjaśnia Wiesława Sadowska-Golka, rzecznik prasowy oddziału ZUS w Radomiu.

Niewprowadzenie zmiany oznaczałoby natomiast, że każda z milionów decyzji musiałaby być faktycznie podpisana. Tego bowiem wymagają przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Powrót do podpisywania decyzji o podwyżkach świadczeń byłby tym bardziej niezrozumiały, że są one automatycznie generowane przez system informatyczny po wpisaniu do niego odpowiednich danych. Wydruk zaś jest jedynie potwierdzeniem całego procesu, który został wykonany bez udziału pracowników. Jeśli nowelizacja ustawy zostanie przyjęta, powinna wejść w życie w dniu ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Etap legislacyjny

Projekt poselski