Molnupiravir, czyli lek antywirusowy stosowany we wczesnej fazie leczenia COVID-19, dostarczany jest z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych bezpośrednio do placówki podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), która zgłosiła takie zapotrzebowanie.

Doktor Sutkowski przekazał w rozmowie z PAP, że lekarze rodzinni mają co do tego wątpliwości. "Naszym zdaniem ten lek powinien znaleźć się w aptekach. I na takiej samej zasadzie, jak wszystkie inne leki stosowane w różnych chorobach, powinien być dystrybuowany przez apteki. To jest system, który jest bezpieczny, skuteczny, sprawdzony od lat. Dlatego postulujemy, żeby ten lek trafił do aptek, a my - tak jak zawsze - będziemy przepisywać lek pacjentom spełniającym określone kryteria" – wyjaśnił prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

Reklama

Zaznaczył, że przy dystrybuowaniu leku należy wziąć pod uwagę wiele aspektów technicznych np. możliwość dostarczania leku przez lekarza pacjentowi. Jego zdaniem, proces otrzymania leku czy pieczy nad nim powinien być sprawowany przez apteki. "Tylko w reklamach jest tak, że lekarz wyciąga zza biurka jakiś świetny preparat i daje pacjentowi bezpośrednio w gabinecie. To nie jest wszystko takie proste" – zauważył dr Sutkowski.

Podkreślił, że ze względu na dobrą dystrybucję między Rządową Agencja Rezerw Strategicznych, a aptekami, "nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ten lek był wypisywany polskim pacjentom na receptę". "Pewnie będziemy o tym dyskutować jeszcze w gronie lekarzy rodzinnych, ale w większości uważamy, że dystrybucja tego leku powinna raczej odbywać się w aptekach" – powiedział doktor.

Reklama

Wyjaśnił, że molnupiravir ma duży potencjał kliniczny obniżający prawdopodobieństwo hospitalizacji i śmierci nawet o 50 proc. "Można w zasadzie powiedzieć, że jest pierwszym doustnym lekiem przeciwko COVID-19. Przeznaczony jest dla osób dorosłych z potwierdzeniem COVID-19, które znajdują się w grupie najwyższego ryzyka rozwinięcia ciężkiej postaci choroby. To nie jest lek dla pacjentów bezobjawowych. Leczenie trwa 5 dni i wymaga przyjmowania tabletek dwa razy dziennie" – poinformował dr Sutkowski.

Jak wyjaśnił, lek wchodzi w reakcję z enzymem koronawirusa - polimerazą RNA – który odpowiada za powielanie kodu genetycznego wirusa, czyli jego reprodukcję. "Molnupirawir zwiększa częstotliwość mutacji wirusowego RNA i upośledza replikację wirusa. Wtedy wirus nie może prawidłowo funkcjonować, namnażać się, zmniejsza się w ten sposób jego zakaźność, a to osłabia rozwój choroby i pozwala szybciej poprawić stan pacjenta" – dodał prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało w piątek, że zarówno placówki Podstawowej Opieki Zdrowotnej, jak i inne podmioty lecznicze prowadzące leczenie pacjentów z COVID-19 należących do grupy ciężkiego przebiegu, mają możliwość pozyskania leku Lagevrio/Molnupiravir, w celu prowadzenia terapii.

Zaopatrzenie w produkt leczniczy następuje w ramach dostaw z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Warunkiem realizacji dostawy – jak wyjaśnił resort - jest posiadanie nadanego numeru w Systemie Dystrybucji Szczepionek (SDS).

Resort przypomina, że terapię należy rozpocząć jak najszybciej po rozpoznaniu COVID-19 u pacjenta, jednak nie później niż w ciągu pięciu dni od wystąpienia objawów choroby.

Kryteria włączenia pacjentów do terapii są następujące: rozpoznanie Covid-19; wystąpienie objawów COVID-19 w ciągu ostatnich pięciu dni; pacjent dorosły oraz należący do grupy ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 (m.in. wiek powyżej 65 lat, nowotwory złośliwe, leczenie immunosupresyjne, niewydolność serca, choroba niedokrwienna serca, kardiomiopatie, cukrzyca, POCHP, otyłość, przewlekła choroba nerek, pensjonariusze domów pomocy społecznej).(PAP)

Autorka: Gabriela Bogaczyk

gab/ mir/