Rząd zaostrza przepisy dla firm transportowych. Będą wyższe kary i dłuższe terminy przedawnienia naruszeń
Niekorzystne zmiany w ustawie o transporcie drogowym (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1414 ze zm.) zawiera projekt jej nowelizacji, który miał zasadniczo ułatwić prowadzenie działalności, umożliwiając zwalczanie nieuczciwej konkurencji. Temu m.in. ma służyć Krajowy Elektroniczny Rejestr Przedsiębiorców Transportu Drogowego, dzięki któremu przedsiębiorca zlecający przewóz będzie mógł łatwo sprawdzić kontrahenta. Jednak w opinii branży ów rejestr to tylko łyżka miodu w beczce dziegciu. Dlaczego?
Przede wszystkim projekt przewiduje uchylenie art. 93 ust. 2 stanowiącego, że decyzja o nałożeniu kary staje się wykonalna po upływie 30 dni od jej doręczenia, jeżeli strona nie wniosła skargi do sądu administracyjnego. To oznacza, że firma, zarządzający transportem lub kierowca płacą karę za naruszenie ustawy o transporcie drogowym dopiero, jeśli WSA skargę odrzuci, oddali, lub zostanie ona cofnięta.