Rozporządzenie opublikowano w poniedziałek tuż przed północą. Jest ono odpowiedzią na toczący się spór pomiędzy kontrolerami lotów a Polską Agencją Żeglugi Powietrznej (PAŻP; o sporze piszemy na str. A8). Dokument mający obowiązywać od 1 maja br. wskazuje m.in. listę operacji lotniczych, które mają być wykonywane w sposób priorytetowy. W ślad za rozporządzeniem prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego wydał wczoraj obwieszczenie zawierające wykaz przewoźników, którzy mają wykonywać operacje priorytetowe.
Adwokat Jadwiga Stryczyńska z kancelarii WKB Wierciński Kwieciński Baehr specjalizująca się w prawie lotniczym mówi, że oba te dokumenty zostały wydane arbitralnie, bez żadnych konsultacji z rynkiem lotniczym i w oparciu o błędną podstawę prawną. Zdaniem mec. Stryczyńskiej zarówno wykaz połączeń priorytetowych, jak i mających realizować je przewoźników nie zostały poparte żadnymi statystykami. Znalazły się w nim bowiem połączenia lotnicze, które wcale nie są najpopularniejsze czy najbardziej rentowne. Ba, do niektórych miejsc można bez trudu dotrzeć alternatywnym środkiem transportu, np. pociągiem. Prawniczka uważa też, że lista faworyzuje jedną z linii lotniczych (tę z istotnym udziałem Skarbu Państwa) kosztem pozostałych oraz jedno lotnisko.