Tylko do końca września będzie funkcjonował system poboru opłat za przejazd drogami płatnymi via-TOLL. Do tego czasu przewoźnicy muszą się zarejestrować w nowym (wykorzystującym zupełnie inną technologię) systemie e-TOLL. Jednak migracja z jednego narzędzia do drugiego przebiega dość opornie. Jednym z powodów jest to, że wiele firm – zwłaszcza tych wykonujących przewozy międzynarodowe – rozlicza e-myto, korzystając z kart flotowych i paliwowych. To rozwiązanie, które pozwala ograniczyć biurokrację i ułatwia wnoszenie opłat w różnych państwach i w różnych systemach poboru. Tymczasem choć e-TOLL wystartował pod koniec czerwca, operatorzy kart flotowych nie byli do niego włączeni.
Dobra wiadomość…