Prace na trasie między Łodzią a Warszawą idą wolniej niż na początku kwietnia. Wykonawcy wstrzymują deklaracje czy autostrada będzie gotowa na Euro 2012.
Do wczoraj firmy budujące zagrożone odcinki A i C autostrady A2 miały się zadeklarować, czy w trakcie Euro 2012 można skierować na nie ruch bez uszczerbku dla drogi i bez utraty gwarancji, mimo że nie zostanie położona ostatnia warstwa ścieralna. Powinny też określić sugerowane ograniczenia w ruchu, np. dopuszczalną maksymalną prędkość albo zakaz ruchu ciężarówek. Wbrew deklaracjom Eurovia ani Bogl a Krysl (w marcu przejął odcinek C po DSS) tego nie zrobiły.
– Wykonawca odcinka A powinien nam przekazać opinię o możliwości dopuszczenia do ruchu co najmniej po warstwie wiążącej. Bo w zapisie kontraktowym jest mowa o ewentualnym ruchu po niepełnej konstrukcji drogi – mówi rzeczniczka GDDKiA Urszula Nelken. – Tej opinii na razie nie ma, ale zaawansowanie inwestycji daje nadzieję, że wykonawca ułoży wszystkie warstwy – uspokaja.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.