Nie ma aprobaty dla przekształcania umowy w kolejną umową na czas określony. Styczniowa decyzja o ukaraniu Vectry nie jest decyzją jednostkową.

Kilka dni temu pisaliśmy, że z informacji, które coraz częściej wpływają do Konsumenckiego Centrum E-porad, czyli projektu darmowych porad prawnych UOKiK realizowanego przez Federację Konsumentów, wynika, że operatora Vectra S.A. o ile nie proponuje już nowych ofert z „automatycznym przedłużaniem umów”, to wciąż nalicza kary umowne konsumentom, który zawarli umowę 2 lata temu, a ich umowy zamiast przejść w umowy na czas nieokreślony, obwarowane są ponownie karami umownymi.

W odpowiedzi przedstawiciele firmy Vectra stwierdzili, że przedsiębiorcy telekomunikacyjni często zastrzegają w umowach z konsumentami, że po upływie „podstawowego” okresu obowiązywania, czy raczej okresu obowiązywania umowy na warunkach promocyjnych, ulegnie on przedłużeniu na kolejny okres. - W naszej ocenie, a także w ocenie większości przedsiębiorców telekomunikacyjnych, stosowanie takiego modelu przedłużania umowy na warunkach promocyjnych na kolejny okres zobowiązania nie stanowi naruszenia obowiązujących w tej materii przepisów prawa – tłumaczyła Vectra.

Federacja Konsumentów absolutnie nie zgadza się z tłumaczeniami firmy Vectra. - W swojej kilkuletniej praktyce nie spotkałam się z tym, żeby którykolwiek operator telefonii komórkowej stosował „automatyczne” przedłużenie umowy promocyjnej, a to operatorów wielkiej czwórki ma na myśli przeciętny konsument myśląc o gigantach telekomunikacyjnych. Nie zgłaszają się do nas (ani teren Warszawy), ani do Konsumenckiego Centrum E-porad, Infolinii Konsumenckiej (teren całego kraju) konsumenci, którzy zgłaszaliby skargi na podobne działanie przez któregokolwiek innego operatora świadczącego usługi stacjonarne czy telewizji cyfrowej. Wyjątkiem przez chwilę była Orange (dawnie TP S.A.), ale operator nie stosuje już takich zapisów. Więc nieprawdą jest twierdzenie, że działanie Vectry jest powszechne na rynku usług telekomunikacyjnych – informuje Agnieszka Popławska z Federacji Konsumentów.

Reklama

Warto podkreślić, że o ile decyzja o nałożeniu kary na Vectrę S.A. nie jest jeszcze prawomocna, to taką samą decyzję podjął Prezes UOKiK w stosunku do operatora NOM w styczniu 2014 roku. W każdym z postępowań podkreśla się, że powszechna praktyka operatorów przedłużania umów na czas nieokreślony jest zgodna z prawem, ponieważ konsumenta, który „przegapi” wypowiedzenie nie spotkają dotkliwe konsekwencje poza koniecznością zapłacenia jeszcze 1-3 rachunków w okresie wypowiedzenia.

Reklama

Inaczej sytuacja wygląda, gdy umowa przedłuża się na okres 6 czy 24 miesięcy, a operator w takim wypadku może liczyć na karę umowną w wysokości koło 2 tys. zł Taki zapis ogranicza nie tylko migrację usług między operatorami, a tym samym konkurencję, ale niesie również negatywne konsekwencje finansowe bezpośrednio dla konsumenta.

Mianowicie przedłużając umowę z tym samym operatorem, lub zawierając umowę z nowym konsument mógłby liczyć na np. tańszy abonament, lub większą ilość bezpłatnych usług w ramach dotychczasowego abonamentu. Operator w takim wypadku nie ponosi żadnych strat, a taka jest idea wprowadzenia obowiązku zwrotu ulgi promocyjnej.

- Zastanawiające jest, że takich praktyk nie stosują właśnie operatorzy komórkowi, którzy zamiast „przetrzymać” konsumenta na tak sporządzonej umowie z zastrzeżeniem wysokich kar umownych oferują konsumentom nowe urządzenia w ramach nowych umów na 2 czy 3 lata. Należy także wskazać, że w związku z wejściem w życie w dniu 25.12.2014 r. ustawy o prawach konsumenta w dniu 10.12.2014 r. UKE i UOKiK wydały wspólne stanowisko dotyczące relacji ustaw Prawo telekomunikacyjne i o prawach konsumenta. Dokument nie ma charakteru prawnie wiążącego, ale miał pomóc przedsiębiorcom telekomunikacyjnym w wyjaśnieniu zidentyfikowanych problemów inwestycyjnych. Ciekawe, że właśnie operator Vectra S.A. nie kto inny zadał pytanie nr 61 dokumentu dotyczące dopuszczenia przez nową ustawę zastosowania automatycznego przedłużenie umów – komentuje Popławska z FK.

Stanowisko urzędów było jasne: „Dopuszczalne jest przedłużenie umowy zawartej na czas oznaczony w umowę na czas nieoznaczony pod warunkiem, że konsument zostanie poinformowany we wzorcu umowy o warunkach umowy przedłożonej oraz będzie miał możliwość złożenia oświadczenia o braku woli przedłożenia umowy na czas nieoznaczony w odpowiednim terminie.”

- Nie ma aprobaty dla przekształcania umowy w kolejną umową na czas określony. Styczniowa decyzja o ukaraniu Vectry nie jest decyzją jednostkową i jak ujął to operator w artykule „rozbieżnością stanowisk”. UOKiK konsekwentnie od decyzji o nałożeniu kary na NOM w 2014, przez grudniową interpretację przepisów wskazuje w jakim kierunku powinno zmierzać działania operatów i co jest zjawiskiem niepożądanym, a takim zjawiskiem jest właśnie stosowana wyłącznie przez Vectra S.A. automatycznie przedłużająca się umowa – podsumowuje Agnieszka Popławska.