Na razie „środki przymusu” zastosowane wobec TikToka przez rosyjskiego regulatora komunikacyjnego (Roskomnadzor) polegają na umieszczeniu w wyszukiwarkach internetowych informacji, że serwis narusza przepisy obowiązujące w Rosji. Podobnie ukarane zostały komunikatory Telegram i Discord, platforma do wideokonferencji Zoom oraz społecznościowy Pinterest. Jak podaje Roskomnadzor, te firmy „nie przestrzegają procedury usuwania zabronionych informacji”.
Urząd nie określił, jakie inne kroki zamierza podjąć. Dotychczas większość takich spraw kończyła się karą finansową wymierzaną przez sąd na wniosek Roskomnadzoru. W przypadku TikToka rozprawa dotycząca zabronionych treści została zaplanowana na 30 sierpnia. Według rosyjskiej agencji informacyjnej Interfax kara dla tej platformy może wynieść maksymalnie 4 mln rubli (ok. 320 tys. zł).