Reklama

Rząd będzie jednak zobowiązany „regularnie dokonywać oceny zagrożenia dla terytorium francuskiego, aby uzasadnić gromadzenie danych” – zdecydowała Rada Stanu, będąca odpowiednikiem najwyższego sądu administracyjnego.

„Francja żyje w poważnym, realnym i aktualnym zagrożeniu dla bezpieczeństwa narodowego” - powiedział w środę wiceprzewodniczący Rady Stanu Bruno Lasserre.

Nawiązał w ten sposób do decyzji TS UE, który wskazał, że państwa nie mogą nakładać na operatorów obowiązku przechowywania danych dotyczących m. in. lokalizacji wszystkich użytkowników. Jedynym wyjątkiem jest realne i konkretne zagrożenie bezpieczeństwa narodowego.

We Francji sędziowie i śledczy każdego roku zezwalają na około 2,5 mln przypadków wykorzystania danych gromadzonych przez operatorów telekomunikacyjnych.

Z decyzji Rady Stanu wynika, że w przypadkach zwykłych przestępstw, takich jak handel narkotykami, kradzieże, włamania lub rozbój, śledczy nie będą już mogli wykorzystywać danych pochodzących od operatorów.

W zakresie wykorzystania danych przez służby wywiadowcze Rada Stanu wymaga, aby upoważnienie wydane przez Prezesa Rady Ministrów było zaakceptowane przez Krajową Komisję Kontroli Technik Wywiadu.