Każdy pracodawca samorządowy zatrudniający co najmniej 50 osób ma obowiązek utworzenia wewnętrznych kanałów dokonywania zgłoszeń o nieprawidłowościach – wynika z projektu ustawy o ochronie osób zgłaszających naruszenia prawa (dalej: projekt ustawy), którego celem jest implementacja do prawa krajowego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1937 z 23 października 2019 r. w sprawie ochrony osób zgłaszających naruszenia prawa Unii do prawa krajowego. W praktyce oznacza to wyznaczenie osoby, która zajmie się przyjmowaniem zgłoszeń oraz działaniami następczymi. Zdaniem prawników może to być, ale nie musi, compliance officer (oficer ds. zgodności) kojarzony obecnie z sektorem bankowym. Konkretnie chodzi o specjalistę czuwającego nad systemem zgodności w organizacji, a więc nad tym, aby zachodzące w niej procesy spełniały wymogi prawne i regulacyjne. – Taka osoba ma za zadanie skupić się na przestrzeganiu reguł oraz wewnętrznych zasad etyki przez zarząd, pracowników niższego szczebla, a także kontrahentów danego podmiotu – tłumaczy Zuzanna Izdebska, konsultant HR z LeasingTeam Professional. – Należy podkreślić, że celem wprowadzenia systemu compliance jest uniknięcie ewentualnych strat, choć w wielu przypadkach może również przynieść korzyści, zarówno w aspekcie moralnym, jak i finansowym – dodaje.
Ustawa milczy, ale to nie jest problem