Ruch Agrounia zorganizował wczoraj symboliczną pikietę pod siedzibą włocławskiego Anwilu – należącego do grupy Orlen producenta nawozów. Zdaniem protestujących wzrost cen sięgający w ostatnich tygodniach nawet 100 proc. to w dużej mierze efekt zmowy oraz eksportu nawozów.
Anwil podkreśla, że blokowanie mogłoby pogorszyć sytuację, ponieważ utrudniłoby logistykę i dalszą produkcję. „Stoimy przed brakiem możliwości odbioru wytwarzanych w spółce produktów oraz zakłóceniem normalnego trybu funkcjonowania zakładu” – ostrzegła firma w oświadczeniu.