Autostrady też są budowane ze środków publicznych, a mimo to nie jeździmy po tych drogach za darmo – przekonują twórcy protestujący przeciwko rządowym pomysłom na eksploatację ich dzieł
Michał Boni, szef resortu administracji i cyfryzacji (MAiC), słynie z tego, że lubi ambitne cele. Teraz postanowił szeroko otworzyć dla wszystkich zainteresowanych publiczne zasoby. Gra idzie o dostęp do wszelkich utworów, map, fotografii, filmów, nagrań, opinii, analiz, sprawozdań, raportów, a nawet baz danych, które zostały zamówione i sfinansowane z publicznych pieniędzy.
Bo skoro raz państwo za nie zapłaciło, to powinny być dostępne dla szerokiego ogółu i nie ma powodu, aby zarabiał na nich autor. Z otwarcia zasobów mają skorzystać uczniowie, nauczyciele, przedsiębiorcy i wszyscy, którzy szukają łatwiejszego dostępu do treści edukacyjnych, kulturowych i naukowych.