Sławomir Paruch, wspólnik kancelarii Sołtysik Kawecki & Szlęzak

Odpowiedzi szukać należy w art. 100 k.p. określającym podstawowe obowiązki pracownika, w szczególności dbałości o dobro zakładu pracy. Z tego obowiązku Sąd Najwyższy wyprowadza, w uzasadnionych przypadkach, zakaz prowadzenia przez pracownika działalności konkurencyjnej. Choć obowiązek dbania o dobro pracodawcy dotyczy wszystkich pracowników, a zakaz prowadzenia działalności konkurencyjnej zawiera się w tym obowiązku, to jedynie w szczególnych wypadkach można stwierdzić, że zakaz ten ciąży na pracowniku nawet gdy strony nie zawrą umowy o zakazie konkurencji.

Do tych szczególnych okoliczności można zaliczyć rodzaj wykonywanej przez pracownika pracy, odmowę zawarcia takiej umowy oraz świadomość braku zgody pracodawcy na działalność konkurencyjną. Znajduje to potwierdzenie m.in. w wyroku SN z 3 marca 2005 r. (I PK 263/04). Zgodnie z nim prowadzenie działalności konkurencyjnej po odmowie zawarcia umowy o zakazie konkurencji oraz pomimo sprzeciwu pracodawcy jest świadomym naruszeniem przez pracownika obowiązku dbałości o dobro zakładu.

Obowiązki wymienione w art. 100 k.p. należy traktować jako podstawowe obowiązki pracownicze. Prowadzenie działalności konkurencyjnej we wskazanych szczególnych okolicznościach może oznaczać naruszenie jednego z nich, mianowicie obowiązku dbania o dobro zakładu pracy. W konsekwencji spełniona może zostać jedna z przesłanek rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 52 par 1 pkt. 1 k.p.).

Potwierdza to SN we wskazanym wyżej wyroku. Oczywiście rozwiązanie umowy wymaga ustalenia, czy naruszenie obowiązków było ciężkie, zbadania stopnia winy pracownika i skali naruszenia interesów pracodawcy. Gdyby jednak przesłanki te nie zostały spełnione, w szczególności wobec niezawarcia umowy o zakazie konkurencji, SN dopuszcza również możliwość wypowiedzenia umowy o pracę (wyrok z 18 czerwca 2007, II PK 338/06).