statystyki

Pandemia nie usprawiedliwi nadmiernej krytyki firmy

autor: Martyna Barabas03.09.2020, 08:41; Aktualizacja: 03.09.2020, 08:42
biznes, firma, praca

Przekroczenie granic dozwolonej krytyki oraz odmowa wykonania polecenia mogą nieść ze sobą negatywne konsekwencje w sferze pracowniczej.źródło: ShutterStock

W związku z trwającą pandemią COVID-19 pracodawcy muszą tak zorganizować wykonywanie pracy, aby z jednej strony zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy, a z drugiej zadbać o ciągłość funkcjonowania zakładu pracy. To pracodawca ustala sposób i miejsce jej wykonywania, w związku z czym może wydać pracownikowi polecenie służbowe, zobowiązując go tym samym do powrotu do pracy w biurze. Pracownik z kolei musi stosować się do zgodnych z prawem i umową o pracę poleceń pracodawcy, nawet jeżeli się z nimi nie zgadza.

Po prawie półrocznym okresie pracy zdalnej podjęliśmy decyzję o powrocie większości naszych pracowników do pracy w biurze, o czym zostali oni powiadomieni z odpowiednim wyprzedzeniem. Dostosowaliśmy przestrzeń biurową tak, aby zapewnić odpowiednie odległości między stanowiskami pracy. Zapewniamy naszym pracownikom płyny do dezynfekcji, maseczki oraz wprowadziliśmy wiele ograniczeń w korzystaniu z przestrzeni wspólnych. Mimo to jeden z naszych pracowników odmawia powrotu do biura, co wyraził w e-mailu zaadresowanym do wszystkich pracowników naszej firmy. W mocnych, niewyszukanych słowach skrytykował decyzję zarządu o powrocie z pracy zdalnej oraz ocenił działania pracodawcy zapobiegające zakażeniu koronawirusem jako niewystarczające. Czy miał on prawo do wyrażenia swojego stanowiska w taki sposób? Czy i jakie środki względem takiego pracownika może podjąć pracodawca?

W związku z trwającą pandemią COVID-19 pracodawcy muszą tak zorganizować wykonywanie pracy, aby z jednej strony zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy, a z drugiej zadbać o ciągłość funkcjonowania zakładu pracy. To pracodawca ustala sposób i miejsce jej wykonywania, w związku z czym może wydać pracownikowi polecenie służbowe, zobowiązując go tym samym do powrotu do pracy w biurze. Pracownik z kolei musi stosować się do zgodnych z prawem i umową o pracę poleceń pracodawcy, nawet jeżeli się z nimi nie zgadza.

Inną kwestią jest jednak to, że pracownik ma prawo do wyrażania swojej opinii na temat pracodawcy, jego działalności i podejmowanych przez niego decyzji. Mieści się w tym również prawo do czynienia uwag o charakterze krytycznym. Prawo do krytyki nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Aby krytyka ze strony pracownika mogła być uznana za mieszczącą się w dopuszczalnych granicach – które zależą w dużej mierze od okoliczności konkretnego przypadku, musi odznaczać się rzeczowością, prawdziwością oraz być zgodna z zasadami współżycia społecznego, a także powinna być wyrażona w odpowiedniej formie. Ponadto, jak wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy (m.in. w orzeczeniach: z 19 września 1968 r., sygn. II CR 291/68 czy z 10 maja 2018 r., sygn. II PK 74/17), jeżeli krytyka zostaje podjęta w obronie uzasadnionego interesu publicznego oraz jest nacechowana dobrą wiarą dokonującego krytyki, pracownik nie może ponieść z tego powodu żadnych negatywnych konsekwencji.


Pozostało 69% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane