Chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 30 października 2018 r. (sygn. akt K7/15). Uznał on, że art. 115a ustawy o Policji (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 161) jest niezgodny z konstytucją w części, w jakiej przewidywał, że ekwiwalent za jeden dzień niewykorzystanego urlopu powinien być liczony wedle stawki 1/30 części miesięcznego uposażenia funkcjonariusza wraz z dodatkami. Wyrok wszedł w życie 6 listopada 2018 r.

– Taki ekwiwalent jest wyjątkową, zastępczą postacią prawa do urlopu, która przysługuje w formie pieniężnej, gdy po zakończeniu stosunku służbowego funkcjonariusz nie będzie mógł korzystać z dni wolnych od pracy – wyjaśnia radca prawny Wojciech Maciejko.

TK wskazał, że skoro urlop wypoczynkowy jest liczony w dniach roboczych, kwota ekwiwalentu również powinna uwzględniać dni robocze w miesiącu, a nie wszystkie dni kalendarzowe. Uregulowanie tej kwestii pozostawił jednak ustawodawcy.

Będą zmiany

Po ponad roku od wejścia w życie orzeczenia TK w końcu jest na to szansa. W odpowiedzi na interpelację poselską Maciej Wąsik, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), poinformował, że w resorcie został przygotowany projekt ustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, zapewniający realizację wyroku TK.

W odpowiedzi na pytanie DGP MSWiA informuje, że w projekcie przyjęto wskaźnik wynoszący 1/21.

Pozytywnie do deklaracji resortu podchodzą związkowcy. – Wskaźnik ten jest dla nas satysfakcjonujący. Jeżeli faktycznie wejdzie w życie, możemy uznać, że nasze starania zakończyły się sukcesem. To oznacza większe pieniądze dla każdego policjanta, który będzie korzystał z wypłaty świadczenia za zaległy urlop – mówi Andrzej Szary z NSZZ Policjantów.

Wypłaty wstrzymane

Związkowiec podkreśla, że wielu policjantów, którzy odeszli na emeryturę, czeka na wprowadzenie tej ustawy. Tym bardziej że ze względu na wyrok TK wielu komendantów w ogóle wstrzymywało wypłatę ekwiwalentów.

– Twierdzili bowiem, że do czasu uchwalenia nowych przepisów nie ma podstawy prawnej do wyliczenia należnej wysokości ekwiwalentu – mówi Andrzej Szary.

I przywołuje wyrok WSA w Gdańsku (sygn. III SA/Gd 218/19), który jednoznacznie zaprzeczył takiemu podejściu.

W podobnym tonie wypowiada się Wojciech Maciejko.

– Komendant nie może ani poprzestać na informacji, że nie ma przepisu koniecznego do załatwienia sprawy, ani zawiesić postępowania, oczekując na ustawę niwelującą lukę w przepisach. Nie jest też uprawniony do odmowy wypłaty pismem niepodlegającym kontroli, skoro przepisy wymagają dla odmownej formy załatwienia sprawy decyzji administracyjnej – tłumaczy.

Tyle teorii. W praktyce – jak zauważa rzecznik praw obywatelskich w swoim wystąpieniu pod koniec zeszłego roku – zaniechaniu ustawodawcy w wykonaniu wyroku TK towarzyszy wstrzymanie wypłat ekwiwalentu policjantom zwolnionym ze służby po 6 listopada 2018 r.

– Dobrze więc, że ta kwestia zostanie uregulowana w ustawie. Nie będzie wtedy wątpliwości co do wysokości ekwiwalentu – mówi Andrzej Szary.

Mecenas Maciejko podkreśla, że do czasu wejścia w życie przepisów określających nowy wskaźnik (np. 1/21) przełożeni powinni kierować się aktami osobowymi funkcjonariuszy.

– Oznacza to, że zastosowanie powinien mieć wskaźnik w postaci ułamku, którego licznik będzie cyfrą 1, a mianownik – liczbą dni roboczych wynikającą u danego policjanta z rozkładu czasu jego służby – tłumaczy ekspert.

Kto skorzysta, a kto nie

– Według moich informacji ustawa obejmie w pierwszej kolejności osoby, które nabyły prawo do ekwiwalentu po opublikowaniu wyroku TK w Dzienniku Ustaw, czyli po 6 listopada 2018 r. Nie wiadomo, jakie rozwiązanie zostanie zastosowane w stosunku do pozostałych – mówi Andrzej Szary.

Podkreśla, że wyrównanie powinni otrzymać wszyscy, którym zaniżono ekwiwalent. Dlatego jego związek oczekuje, że projekt ureguluje również sytuację tych funkcjonariuszy, którym wypłacono świadczenie przed wyrokiem TK.

Obawia się jednak, że wszystko rozbije się o pieniądze.

– Niekonstytucyjny przepis obowiązuje od 19 października 2001 r. Byłyby to zatem niebagatelne pieniądze dla budżetu – wskazuje.

Do czasu wejścia w życie nowych przepisów sytuacja funkcjonariuszy jest zróżnicowana.

– Policjanci, którzy nabyli prawo do ekwiwalentu po 6 listopada 2018 r., mogą wystąpić o ustalenie i wypłatę ekwiwalentu na podstawie art. 190 ust. 1 konstytucji w związku z art. 115a ustawy o Policji w brzmieniu ustalonym przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Ich podania powinny być uwzględniane – wyjaśnia Wojciech Maciejko.

Wskazuje, że do 5 listopada 2018 r. zastosowanie ma jednak wskaźnik 1/30, bo art. 115a korzystał z domniemania konstytucyjności.

– Dlatego osoby składające po wyroku TK żądania wyrównania ekwiwalentu za ten wcześniejszy okres spotkają się, co do zasady, z prawidłowymi decyzjami odmownymi. Chyba że ustawa umożliwi im wystąpienie z takim podaniem – wyjaśnia mecenas.

Zwraca uwagę, że jest też szczególna kategoria policjantów, którzy przed 5 listopada 2018 r. walczyli o różnicę w ekwiwalencie i wobec których wydano już ostateczną decyzję odmowną.

– Wyrok TK otworzył dla nich prawo wystąpienia do organu, który wydał decyzję, ze skargą o wznowienie postępowania na podstawie art. 145a par. 2 k.p.a. Musieliby jednak zrobić to najpóźniej 6 grudnia 2018 r. – wyjaśnia mecenas.