Jeżeli strony ustalą w umowie o pracę dłuższy niż kodeksowy okres wypowiedzenia, nie oznacza to automatycznie, że pracownikowi należy się wyższe odszkodowanie niż przewidziane w kodeksie pracy – orzekł Sąd Najwyższy.
Daniel B. był zatrudniony jako kierownik ds. sprzedaży z wynagrodzeniem miesięcznym 12 tys. zł plus premie. Umowa o pracę była zawarta na czas określony, ale przewidywała trzymiesięczny okres wypowiedzenia bez względu na okres zatrudnienia. Kodeks pracy uzależnia tymczasem okresy wypowiedzenia od zakładowego stażu pracy (od 2 tygodni do 3 miesięcy u zatrudnionych co najmniej trzy lata).
Mężczyzna przepracował w spółce pół roku i został zwolniony za wypowiedzeniem. Pozwał pracodawcę do sądu. Sąd I instancji przyznał mu odszkodowanie za niezasadne wypowiedzenie. Okazało się bowiem, że wypowiedzenie podpisał i wręczył pracownik wyższy stopniem służbowym, ale niemający upoważnień od zarządu.
Jednak nie to było przyczyną dalszego procesu. Otóż zgodnie z art. 471 k.p. odszkodowanie za niezgodne z prawem wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy o pracę przysługuje w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Daniel B. żądał odszkodowania równego trzymiesięcznemu wynagrodzeniu, a sąd zasądził mu jednomiesięczne. Sąd II instancji oddalił apelację mężczyzny.
Sąd Najwyższy wprawdzie uwzględnił skargę kasacyjną i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy, ale stało się to z przyczyn formalnych – zdaniem SN uzasadnienie wyroku apelacyjnego było niekompletne. Co do meritum sprawy SN zgodził się z orzeczeniem apelacyjnym. W jego ocenie art. 471 k.p. dotyczy terminów ustawowych, na co wskazuje wykładnia tak językowa, jak i logiczna tego przepisu. Nawet gdy strony ustalą w umowie o pracę dłuższy niż kodeksowy okres wypowiedzenia, nie oznacza to automatycznie, że pracownikowi należy się wyższe odszkodowanie niż przewidziane w kodeksie. Zapis o wyższych odszkodowaniach musiałby znaleźć się w umowie o pracę.
– Można sformułować takie postanowienie następująco: „W wypadku niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę przysługuje odszkodowanie za okres wypowiedzenia określony umową”. Obiekcje stron przed takim postanowieniem są zrozumiałe, ale mają źródło psychologiczno-finansowe, a nie prawne. Oznacza to bowiem nałożenie na pracodawcę wyższych niż kodeksowe zobowiązań – tłumaczył sędzia Krzysztof Staryk.
ORZECZNICTWO
Wyrok Sądu Najwyższego z 14 listopada 2019 r., sygn. akt III PK 150 /18.www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia