Urzędnik samorządowy powracający do pracy po długotrwałym zwolnieniu lekarskim ma zostać potraktowany tak jak nakazuje to kodeks pracy – jeżeli jest możliwe jego zatrudnienie, trzeba go przyjąć – orzekł Sąd Najwyższy.
Sprawa dotyczyła roszczenia wynikającego z art. 53 par. 3 i par. 5 k.p. Zgodnie z tymi przepisami, gdy pracownik zgłasza się do pracy po ustaniu przyczyny długotrwałej usprawiedliwionej nieobecności (np. choroby), pracodawca nie może rozwiązać umowy o pracę bez wypowiedzenia bez winy pracownika w trybie art. 53 par. 1 k.p. Jeżeli do takiego rozwiązania już jednak doszło, a pracownik w ciągu 6 miesięcy od zakończenia zatrudnienia zgłosi chęć powrotu do pracy po ustaniu przyczyny nieobecności, pracodawca ma go ponownie zatrudnić w miarę możliwości.
Żądanie ponownego angażu wysunęła wobec starostwa powiatowego była sekretarz. W czerwcu 2014 r. uległa ona wypadkowi i przebywała na zwolnieniu lekarskim ponad rok. Pod koniec lipca 2015 r. zgłosiła zamiar powrotu do pracy, ale w zamian otrzymała pismo o rozwiązaniu z nią umowy 31 lipca 2015 r. bez wypowiedzenia w związku z długotrwałą nieobecnością spowodowaną chorobą. Złożyła w starostwie pismo, żądając ponownego nawiązania stosunku pracy w trybie art. 53 par. 5 k.p.