Nowe przepisy o ochronie danych osobowych nie uniemożliwiają przeprowadzenia postępowań wyjaśniających wobec pracowników. Zatrudniający nadal może zbierać informacje o nadużyciach.
W razie podejrzenia lub zarzutu – np. korupcji, kradzieży, oszustwa, wycieku tajemnic przedsiębiorstwa czy mobbingu – firma ma prawo podejmować działania zmierzające do ustalenia ewentualnych naruszeń i osób, które ponoszą za nie odpowiedzialność. To wiąże się jednak z przetwarzaniem dodatkowych danych o pracownikach. A RODO ogranicza możliwość ich pozyskiwania i przewiduje obowiązek informowania o ich przetwarzaniu, co mogłoby udaremnić rzetelne postępowanie wyjaśniające.
– Dlatego trzeba stosować racjonalną wykładnię tych przepisów. RODO nie blokuje wewnętrznych śledztw, a jedynie na nowo określa warunki ich prowadzenia – tłumaczy Radosław Nożykowski, adwokat z kancelarii Baker McKenzie.