Istniejąca od niewiele ponad pół roku rada ds. spółek z udziałem Skarbu Państwa, która miała podnieść jakość nadzoru, zdążyła wydać już ponad pół tysiąca decyzji dotyczących kandydatów do rad nadzorczych w firmach, w których udziały ma państwo.
Odpada jeden na ćwierć setki
Zdecydowana większość to zgoda na zasiadanie w radach osób zgłaszanych przez poszczególnych ministrów. Z informacji uzyskanych w kancelarii premiera (to przy niej działa rada) wynika, że w 20 przypadkach kandydaci nie uzyskali pozytywnej opinii. Oznacza to, że przez jej sito nie przechodzi jedna na 25 zaproponowanych osób.