W książce „Bankowe kredyty waloryzowane do kursu walut obcych w orzecznictwie sądowym” twierdziliśmy, że pozwy tzw. frankowiczów przeciw bankom co do zasady nie nadają się do dochodzenia w postępowaniu grupowym i niezbyt wysoko oceniamy szanse ich powodzenia. Na podstawie ówczesnych doświadczeń procesowych i obowiązującego stanu prawnego uznaliśmy, że sytuacja, w której kilkuset kredytobiorców w jednym postępowaniu formułuje daleko idące żądanie uznania ich umów za bezwzględnie nieważne, nie odpowiada istocie abuzywności, celowi dyrektywy 93/13 oraz europejskiemu standardowi ochrony konsumenta.
Okazuje się, że – mimo ewolucji stanu orzecznictwa, silnej presji ze strony lobby kredytobiorców oraz wątpliwej prawnie postawy automatyzmu orzeczniczego wśród sędziów – nie jesteśmy w tej ocenie odosobnieni.